michalinab7
Zaciekawiona BB
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!!!miejmy nadzieje że bedzie lepszy niz poprzedni;-)
My oglądalismy sylwestra w polsacie, ale byl drętwy, więc zabawa z dziecmi ,a obie wytrzymały do 12...Irena dostala od aniolka farbki do twarzy więc wszysy byli pomalowani, Maja nawet dałą się pomalowac i bardzo ją to cieszyło;-)no i byly tance i gry i balony...pamietam,że jak spedzalam sylwestra z rodzicami zawsze sie ze mną bawili i wieczor byl fajny więc tak samo chcialam zeby zapamiętaly moje dzieci...nie dostalam niestety piccolo wczoraj juz nigdzie ale musujący sok z winogron świetnie zastąpił im szampana;-)Już nie mogę się doczekac jak dzieci zostaną z babcią a my pojdziemy na jakis bal...zawsze zostajemy z dziecmi bo szkoda mi tego czasu z nimi i mam wyrzuty sumienia, że w tak ważną noc sobie pojde...ale kurcze musi do mnie dotrzec ze ja tez mam zycie...
doris78 no duzo ludzi bedzie i poloże tesciow w livingroom a mamę w dziecięcym tylko musze zmontowac dwa materace...;-)
My oglądalismy sylwestra w polsacie, ale byl drętwy, więc zabawa z dziecmi ,a obie wytrzymały do 12...Irena dostala od aniolka farbki do twarzy więc wszysy byli pomalowani, Maja nawet dałą się pomalowac i bardzo ją to cieszyło;-)no i byly tance i gry i balony...pamietam,że jak spedzalam sylwestra z rodzicami zawsze sie ze mną bawili i wieczor byl fajny więc tak samo chcialam zeby zapamiętaly moje dzieci...nie dostalam niestety piccolo wczoraj juz nigdzie ale musujący sok z winogron świetnie zastąpił im szampana;-)Już nie mogę się doczekac jak dzieci zostaną z babcią a my pojdziemy na jakis bal...zawsze zostajemy z dziecmi bo szkoda mi tego czasu z nimi i mam wyrzuty sumienia, że w tak ważną noc sobie pojde...ale kurcze musi do mnie dotrzec ze ja tez mam zycie...
doris78 no duzo ludzi bedzie i poloże tesciow w livingroom a mamę w dziecięcym tylko musze zmontowac dwa materace...;-)
a tak swoja droga jak Wam uplywa nowy 2012 rok???

.U nas wszystko Ok.cała rodzinka zdrowa więc nie mam co narzekać.
.
dwa na gorze i jeden na dole..no i Davidek dal nam troche popalic
my tez obnizylismy lozeczko,maly nam wstawal i balam sie ze moze wypasc..tak jak u Ciebie wszedzie mam go pelno

U nas jakos leci, dzis bylysmy z niunka na kawce u mojego brata dzieciaczki sie pobawily a my sobie spokojnie pogadalismy