reklama

Mamy z FRANCJI!

Och chciałabym, żeby mi te skurcze przeszły, ale chyba się na to nie zapowiada :-(
No nic, zobaczymy co to będzie. Zaczynam się bać. Nie chcę bez potrzeby jeździć do szpitala, ale też wolałabym się nie spóźnić.
Wiedziałam, że to trudne, ale teraz widzę jak bardzo :-(
 
reklama
Dzięki Anucha ale w razie czego mój K. powinien sobie poradzić z dokupowaniem(chyba). Bo w sumie ciuszków trochę mam tylko, że ich jeszcze nie wyprałam :no:
Mam skurcze plus minus co 7 minut. I nadal siedzę jak głupia zastanawiając się co robić. Josephine to tylko ja :zawstydzona/y:
 
[SUP]a co ma doudou do poziomu szkoly to ja nie rozumiem[/SUP]
boje sie ze postapia dosc mocno z maluchami i na chama zabiora dudusie a moja wtedy dostanie ataku histeri....
a szkola jest wlasnie taka troche na à l'ancienne ze nie ma glaskania po glowce z tego co slyszalam tylko dyscyplina.

AREAKSA skurcze co 7 min a ty w domu jeszcze???

dzisiaj dostalam dola jak cholerai ryczalam... moje male dotad dziecko w czwartek juz idzie do szkoly...zejde na zawal..... normalnie nie moge...patrze na nia i wyje....
 
reklama
areaksa sie pewnie odezwie za tydzien juz d zdzidziusiem:) dziulka nie przejmuj sue dzieci rosna ucza sie szkola im dobrze robi a my sie starzejemy tylko my babki jak wini jestesmy im starsze tym lepsze!!!! nosek do gory z drugim albo trzecim ci latwiej bedzie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry