reklama

Mamy z Limerick

reklama
no tak-babcia z wnusią na spacerze a ja tymczasem nie mam co ze sobą zrobić:confused2: niby człowiek mówi że potrzebuje odpocząć,że jest zmęczony a jak przychodzi taki moment to nie potrafi po prostu uwalić się na kanapie i nic nie robić:no::crazy: widać ten typ tak ma:rofl2::rofl2:
 
Heh, spokój widzę, ale co się dziwić jak już piątek i to wieczorową porą :-D

Drozdusia, może to i lepiej, że na tej kanapie wyleżeć nie możesz, to tak z siłą rozpędową będziesz się opiekować i Laurą i brzdącem ;-)! Tak w ogóle to dzięki jeszcze raz, że zadzwoniłas i mnie obudziłać, bo nie wiem jakby się to skończyło :szok:... Oliwka tak cicho siedziała, a pogoda taka senna była, szok w trampkach normalnie :eek:

Kaja_respect, ot to masz zawziętą siostrę, że Ci powiedzieć nie chce o co biega... Hm... Chyba zostaje Ci uzbroić się w cierpliwość i czekać :huh:

Martuana, dasz radę z teściową, mąż zawsze w Twojej obronie stanie, a jak będzie już bardzo źle to przyjeżdżaj odpocząć albo my przyjedziemy z teściową porządek zrobić ;-):-D

Gosiulka, tak sobie właśnie pomyślałam, a zapytaj może na wątku Mamy z Dublina, może tam dziewczyny będą znały jakiegoś specjalistę? Jak widać każda z nas ma inne doświadczenia ze swoimi pociechami, więc czemu nie spytać tam? W końcu więcej przychodni i specjaliści może inni :sorry: tak mi do głowy przyszło...

Aga_irlandia, ochrzcij Majeczkę i w końcu daj się wyciągnąć na jakiś spędzik :-), chętnie do Drozdusi pokieruję! I Madziękowalik też z miłą chęcią zaprowadzę :rolleyes2:

A gdzie znów wcięło resztę mamuś :szok:???? Coś się ociągają widzę!!!!!

Mój Szkrabik poszedł przed chwilka spać (posta piszę już od 25 minut hehehehehehehehehe :-p), w końcu mam czas tylko dla siebie, chociaż muszę troszkę chatkę ogranąć, bo wszędzie zabawki zalegają, heh, muszę Oliwkę zacząc uczyć sprzątać po sobie ;-)
 
ja na moją teściową nie mogę złego słowa powiedzieć... :cool2:
nie dzwoni, nie pisze, nie przyjeżdża i widuję ją raz na dwa lata:-D:-D:-D:-D

Hahahahahahahahahahahahahaha... Super układzik z teściową masz hahahahahahahahahaha...

Ja, póki co, też narzekać nie mogę, ale widzimy się rzadko ;-)

Drozdusia, a jak Ci Laura teraz śpi? No, wiem, że tą noc ślicznie przespała (tfu, tfu, tfu), ale chodzi mi o resztę nocek...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja na moją teściową nie mogę złego słowa powiedzieć... :cool2:
nie dzwoni, nie pisze, nie przyjeżdża i widuję ją raz na dwa lata:-D:-D:-D:-D
hihi to tak jak ja moja widze ja tylko w Pl i tez za czesto do niej nie zagladamy
jak sie Jula urodzila to nawet nie zadzwonila wiec widac jaka z niej babcia ahhhh szkoda slow
wlasnie sie obudzilam bo sie z Jula walnelam i tak spala i spala i zal mi bylo jej budzic i tak w jednej pozycji zalegalam przez ponad dwie godziny, az cala zdretwialam... le corcia sie wyspala i wygrzala na cycusiu !!!!!:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry