no i zadzwoniłam do szpitala!!polskiej lekarki nie ma dzisiaj, a ja jedynie mogę przyjechać i powiedzieć o co mi chodzi!!
postanowiłam poczekać do jutra!!rano pójdę normalnie do kliniki i poproszę o rozmowę z tą polką!!
nawet moja mamka mówi,że coś tu nie gra!!bo w 2 poprzednich ciążach leżałam już na oddzale i dostawałam antybiotyki przeciw infekcją a na następny dzień oxytocyne na wywołanie!!!
dziwne jest to,że mi teraz się nie leje!!tak jakby nic się nie stało!!!!
nie wiem co o tym myśle,nie będę sama sobie stawiać diagnoz choć naczytałam się dzisiaj o tym w necie!!!!!
jutro mam nadzieję,że będzie wszystko jasne!!!!