marzenainiko
marzena
Czesc dziewczyny no jak narazie to poczatek 13 tygodnia termin dopiero na 25 stycznia - teraz czekam na usg bo dopiero wczoraj mialam pierwsza wizyte z polozna :-) ktora swierdzila ze albo dzidzia taka duza jak by to byl 14-15 tydzien albo blizniaki
no zobaczymy juz nie moge sie doczekac wizyty w szpitalu.
Czuje sie ostatnio strasznie zmeczona a ogolnie calkiem inaczej niz z Nikodemem .Z nim bedac w ciazy moglam gory przenosic tak mnie energia rozpierala a teraz bym tylko spala i nic mi sie nie chce.Mam nadzieje ze to minie.;-)
Co do tej swinskiej grypy to w koncu nie poszlam z nim nigdzie , juz minelo ponad 2 tygodnie jak byl ostatni raz w przedszskolu a objawy wystepuja do 10 dni wiec chyba sie nie zarazil.
A co u was ? Pozdrawiam pa;-)
no zobaczymy juz nie moge sie doczekac wizyty w szpitalu. Czuje sie ostatnio strasznie zmeczona a ogolnie calkiem inaczej niz z Nikodemem .Z nim bedac w ciazy moglam gory przenosic tak mnie energia rozpierala a teraz bym tylko spala i nic mi sie nie chce.Mam nadzieje ze to minie.;-)
Co do tej swinskiej grypy to w koncu nie poszlam z nim nigdzie , juz minelo ponad 2 tygodnie jak byl ostatni raz w przedszskolu a objawy wystepuja do 10 dni wiec chyba sie nie zarazil.
A co u was ? Pozdrawiam pa;-)
. Teraz spi po nocce wiec na chwilke siadlam ale zaraz uciekam z Nikodemem do ogrodu bo tak sie boje tej swinskiej ze prawie nigdzie nie chodze do polskiego sklepu jedynie po jakies jedzenie i tyle i codziennie herbatkiz cytrynka + witaminke c w tabletkach . Nikodemowi tez kupilam u ciapaka jakas rutinacee w tabletkach i rozpuszczam mu w herbatce .Widze ze dziewczyny szaleja z oduczaniem pieluszek u mnie to trwalo chyba z miesiac wszystko bylo zlane ale nawet na spacery nie ubieralam pampersa tylko bralam spodnie i majteczki na przebranie.
Ale wszystko sie udalo . No to pozdrowionka jeszcze raz
. bo z trzema urwisami to chyba ciezko dac sobie rade..a tak dwie piekne ksiezniczki..czego chciec wiecej
..hmm..no ja dzis tez..ale to tylko z racji pogody. jutro znowu ruszam na okoliczne podboje.
u siebie w sklepie ciagle widze takie maluchy. blee;-) a rodzice maja to gleboko..no coz...

