isabellL
Fanka BB :)
no przykro mi, wiem ze wielu pracodawcow nie zapewnia transportu bo tak jakby ich nie interesuje jak dotrzesz do pracy, masz byc. Pamietam jak to bylo z ta sniezyca w zeszlym roku, musialam wykorzystac dni swojego urlopu. Co prawda nie robili problemu ze nie ma mnie w pracy ale ponad tydz urlopu mi polecial
kolezanka tez ma 3 jezyki w domu i mlody sporo powtarza choc nie zapamietuje. slychac ze ma kilka "akcentow" tez miesza slowa i mixuje sobie 3 jezyki w jednym wyrazie. ja mysle ze potrzeba takim dzieciom wiecej czasu na mowienie. i mozna wybrac np jeden z jezykow jako glowny i wiecej w tym jezyku sie komunikowac. mam ksiazke na ten temat...teraz chyba vampiria ma ja u siebie chetnie pozycze choc nie ma tam zbyt duzo na temat bilingualu czy trilingualu ale jest ciekawie pisana i daje jakis tam poglad i troche uswiadamia
cosik sie ciagnelo w kupce cos jedno jak wlos wygladalo taki sztywny (moze cosik z jakiejs zabawki czy koca bo sama juz nie wiem) i drugie wygladalo jak jakas cienka tasiemka tez zielona jak kupal
co prawda mlod awczoraj pochlaniala rodzynki ale nigdy po rodzynkach tak nie bylo u niej...moze ktoras z was miala podobne "doswiadczenie" z dzieciem swoim to moze ktos bedzie umial mi podpowiedziec bo po necie szukac nie bede bo znajde milon rzeczy i sie bede stresowac
staram sie zeby laczyla w zdanie wyrazy w jednym jezyku ale amelkowna nigdy nie byla typem dziecka ktoremu powiesz"powiedz"...i dziecko powtarza. maly uparciuch jest. synek koleznaki o ktora sie upomiala gwiazdeczka wlasnie powtarza slowka amelkowna nie chyba ze ma tzw moment i ze dwa razy powie a pozniej juz swoja wersje gada;-):-) a i tak mam wrazenie ze ona najwiecej lapie w przedszkolu choc tam chodzi raz w tyg tylko a wdomu wiecej czasu ze mna czy mezem spedza i wcale nie chce sie tak szybko uczyc czasem