reklama

Marcowe mamy 2020

Pisałam o tym samym dużo wcześniej [emoji6]he he i szczerze mówiąc byłam już na usg widziałam [emoji173] serduszko A i tak nadal nie mogę uwierzyć że mieszka we mnie mały bombelek.... tym bardziej że nawet troszeczkę mnie piersi nie bolą A z tego co czytam to chyba większość z was dotknął ten przyjemny objaw pełnych większych piersi [emoji4]

Ja tez czekam na większe piersi, przydałoby mi się [emoji23]
 
reklama
Dziewczyny zrobiło mi się ciemno przed oczami i potknęłam się na schodku. Upadłam na kolana i ręce - brzuch nie został ani uderzony ani ucisniety. Powinnam się martwić? Myślicie ze coś mogło się stać? Zaczynam panikować a muszę jeszcze w pracy wytrzymać :(
Nic nie powinno sie stac. W poczatkowych miesiacach upadki nie sa tak grozne dla plodu jak w zaawansowanej ciazy. Moja kolezanka bedac we wczesnej ciazy spadla z roweru i w szpitalu ja uspokoili, ze nie powinna sie martwic o dzidzie. Za to ja spadlam na brzuch w 7 miesiacu ciazy i musialam zostac w szpitalu, bo bylo ryzyko odklejenia sie lozyska.
Z Twoja dzidzia na pewno wszystko jest ok :)
 
reklama
Mi dopiero na 4 dobre pokarm napłyna po cc ale krótko karmilam córeczkę coś koło 2 miesięcy tylko
Po cc to raczej normalne że troszkę dłużej się czeka na mleczko ale i tak gratuluję że nie zrezygnowałas i dałaś radę po tych 4 dniach karmić piersią.
Ja moja pierwsza córkę karmiłam moim mlekiem może z 2 tygodnie. Piersi nie umiała zalapac musiałam odciągac A to mi jakoś nie wychodziło, najlepsi szło mi ręcznie A przez to aż stropy miałam więc szybko się poddalam zresztą młoda byłam 20 lat szkole konczylam i na rękę mi było przejść na mm.
Za to z drugą córka nie wierzyłam że mi się uda karmić piersią ale do końca mówiłam że spróbuje i udało się Nikola pięknie umiała ciągnąć więc karmiłam do 6 ms.
Teraz również mam zamiar karmić piersią jeśli nic nie stanie nam na przeszkodzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry