reklama

Marcowe mamy 2020

Ja polecam książkę Iny May Gaskin "poród naturalny", są tam opisane porody począwszy od lat 70, same położne na skurczach polecały pocałunki z partnerem, jest tam opisane jakie to niesamowite przeżycia dla małżeństw/par. Akcja dzieje się co prawda w Stanach, ale szczerze ciężko mówić, że coś od dziesiątek lat praktykowane jest "modą". U nas jest to powszechne dopiero teraz, bo po prostu kiedyś nie można było uczestniczyć w porodzie, a jak mężowie/partnerzy uzyskali takie prawo, po prostu często z niego korzystają, co nie ma nic wspólnego z modą. Nikt nie twierdzi, że jeśli ktoś chce rodzić sam, to jego związek jest gorszy, czy partner nie kocha, przecież nikt czegoś takiego nie napisał ;)
 
reklama
@Milii super fasolka! 1 kwiecien to fajna data :)

@UKmama napisz, jak juz bedziesz znala termin wizyty. Mam nadzieje, ze uda Ci sie to przeciagnac do poniedzialku, zebys juz na pewno mogla zobaczyc serduszko.
wiadomo, że w tym dokładnym dniu wyliczenia terminu rodzi się tylko ok 10% dzieci, więc i tak nasze maluszki same sobie wybiorą datę. ja z pierwszym synkiem miałam termin 1 listopada- urodziłam 8:)
 
Byłam wczoraj na pierwszej wizycie , 4t4d, pęcherzyk 8mm. Niestety widać u mnie oddzielanie trofoblastu 10x4mm. Dostałam dupfaston 2x2 , zero seksu i dużo odpoczynku, 8 sierpnia mieliśmy lecieć na wakacje , lekarz zabronił lotu. Następna wizytę mam 7 sierpnia , okropnie się boje...

Niestety radą w tym temacie Cie nie poratuje bo nie mam doświadczenia w tym temacie. Ale wiem że nie takie przypadki kończą sie dobrze. Stosuje sie do zaleceń lekarza i naprawde dużo odpoczywaj, nic nie dźwigaj. Trzymam kciuki za Was ❤️
 
Ja mam inne pytanie. Czemu tak wiele z was rezygnuje z seksu? Lekarz tak zalecił? Same siw boicie?
Ja nie byłam u lekarza ale mnie boli woec to jednoznaczne.
f2w3gov37znp1hsr.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry