To takie jakby czerwone kropki, jakby pekła zylka? Ja mam na piersi jednego malusiego od lat, jaki byl taki jest. Kolezanka ma syna z tego samego dnia co mój Tomek, czyli ma juz 7 miesiecy, a od przynajmniej 4 ma taką kropeczkę koło brwi i tak samo-jaka była taka jest, chyba nawet lekarz powiedzial ze juz mu zostanie. Nie mam wiedzy i doswiadczenia, ale wydaje mi sie ze to sie nie wchlania.Czy któraś z Was ma może jakieś doświadczenia związane z naczyniakami u maluszków albo u swoich starszych dzieci? Czy wchłonęły się same czy może potrzebna była jakaś interwencja?Bo nas dotyczy ten problem ale spotykam się ze skrajnymi opiniami na ten temat i to ze strony lekarzy.. Powiem szczerze że jestem już skołowana.. Wydaje mi się że przewinął tu się taki temat ale nie pamiętam szczegółów![]()