reklama

Marcowe mamy 2021

dobrze to znam...ale u mnie od 17...wydaję mi się , że ona chyba by chciała odpocząć ale jak nieraz próbowałam ją uśpić to się nie udawało i ona dalej marudziła....to jest chyba z nudów i zmęczenia....teraz już nie próbuję nawet jej usypiać bo i tak ok 19 idzie spać😁
U nas spanie dopiero o 21😜. Mamy dwie drzemki około 10 do 11.30/12 a potem o 15 do 16.00/17.00 i wtedy idziemy spać o 21 i śpi do 7/8
 
reklama
Jak ja się cieszę, że mi się trafiła córka grzeczna 😍 I mam takie porównanie, bo mamy sąsiadów za ścianą, młodzi ok. 30stki i mają dwójkę dzieci, córka ma chyba 4 albo 5 lat i synek miał w grudniu roczek. Ta córka to po prostu diabeł wcielony. My mieszkamy już tu 4 lata i odkąd pamiętam to ona non stop wrzeszczała, piszczała, tupała nogami, nie raz jak rodzice się wkurzyli to wrzaski na nią ( bo słuchać się tego nie dało). Myśmy musieli stopować oglądanie filmy, bo nic nie słyszeliśmy, tak się darła ( bo łagodniej nie da się tego nazwać). Do dzisiaj nie raz płacze i krzyczy na cały głos. A ten synek w sumie spokojny w miarę jest, ale też często zdarza się, że w ciągu dnia płacze i płacze i tylko słyszę jak mówią " Kuba, o co Ty płaczesz?" 😅 Także chwała Bogu, że nie mamy sypialni w miejscu salonu, bo Nela to by wgl nie spała i na drzemkach i w nocy... I teraz tak porównując Nelcie chociażby do tego ich synka, to ona kompletnie wgl nie płacze w ciągu dnia i nie marudzi ( czasem jej się zdarzy jak jest śpiąca), ona zawsze jest pogodna,uśmiechnięta, coś sobie tam biadoli zawsze, tu tańcuję itp, także cieszę się, że mam aniołka 😁 Ale, żeby nie było, szogunek z niej jest, lubi głupieć i szaleć 😁
My mamy za ścianą taką 5 latkę, lecz akurat ja się z niej śmieje bo jest taką słodką łobuziarą, czasem aż męczy tych rodziców 😂 jedynie wkurza mnie to ze przez cały dzień jest cisza a na wieczór gdzie powinny się dzieciaki wyciszać jak usypiam mała to jest tak głośne bieganie i zabawy że czasem się boje ze mi się obudzi. Ta mloda nie chodzi jeszcze do przedszkola wiec dziwi mnie to ze sie tak uaktywnia na wieczór 😀
 
Mi ogólnie też się kłócą ale taki maluch jeszcze nie czai o co chodzi :)
Jak będzie starsza i zaprosi sobie koleżanki to logiczne ,że nie będziemy pić ale teraz za i na zdrowie jej z chrzestnymi wypada się napić🤣

Tylko kulturalnie żeby nie wyszło , że jakieś pato ze mnie🤣
O dokładnie też tak uważam 🙂
Tyle że ja myślę że kolejne takie domowe to będzie starszy i niech już nie kojarzy z alkoholem ale teraz tymbardziej jak robimy w restauracji to kto by chciał to i tak by poszedł do baru coś sobie wziąść 😅
 
reklama
Melduję, ze my po wuzycie u lekarza.
Pediatra podejrzewa zapalenie układu moczowego, więc musimy zrobić badania. @Mary2094 niezła intuicja 😉

Ale dzisiaj jest juz lepiej, zjadł trochę zupy oraz kilka chrupek kukurydzianych. Mam nadzieję, że ruszy z jedzeniem.
Humor tez sie poprawił, ma więcej energii tylko spanie dalej ma słabe - musi spać z kimś z nas, cały czas musi czuć kogoś koło siebie. Tym sposobem mam nic nie zrobione ale pospalam sobie 2h w dzień 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry