reklama

Marcowe mamy 2021

Też mi się wydaje, ze słabo dopiera.
Namaczam więc w misce na noc I większe plamy piorę w 60 stopinach, wtedy mam czyściutkie.
Chyba jeszcze nie zmienię płynu, bo moja ma alergię skórną i nawet poperfumowany Tata powoduje u niej pokrzywkę.
Ja ostatnio piorę z praniem wstępnym jest lepiej ale tak jak piszecie czasem plamy zostają nawet po dodaniu odplamiacza. Ktoś tu kiedyś pisał o mydełku galasowym ale ja nie mam ani chęci ani czasu na zapieranie😉
 
reklama
Podobno nieraz dzieci poprzez gryzienie próbują rozładować nadmiar emocji. Tak jak czasem dorosły ma ochotę zatańczyć albo się wykrzyczeć 😂

W sensie ma mi cos do wykrzyczenia? Bo taty nie gryzie... Ja sobie to tłumaczyłam, ze on ma twardszą skórę 🤔

Slyszalam o wpływie emocji na gryzienie, natomiast myślałam ze to dotyczy starszych dzieci. U nas jest teraz etap gryzienia wszystkiego, nie wiem czy czwórki czssem nie idą 🥴🥺

A my po prostu nie mieliśmy czasu na ślub, teraz w pandemii to wiadomo jakie niepewne te wesela były, bez sensu coś ustalać i potem odwoływać. Bez ślubu też można normalnie żyć :D dziewczyny pierzecie wciąż ciuszki w loveli lub innym dziecięcym płynie? Ja tak, ale myślę czy by nie przejść na normalny, tylko dawać go połowę mniej i włączać dodatkowe płukanie (bez płynu do płukania). Wydaje mi się że ta lovela nie zmywa porządnie plam.

Plyn do płukania mozesz zrobic sama - pol litra wody, pol litra octu (tylko nie winnego, bo ciezko sie dopiera 😂) i kilka kropli olejku lawendowego. Nawet jak masz takie twarde ręczniki to plyn do płukania z octem je zmiękczy.

Ja ostatnio piorę z praniem wstępnym jest lepiej ale tak jak piszecie czasem plamy zostają nawet po dodaniu odplamiacza. Ktoś tu kiedyś pisał o mydełku galasowym ale ja nie mam ani chęci ani czasu na zapieranie😉

Ja mam jedną miske, w ktorej moczę pranie z mydelkiem galasowym a że piorę dziecięce co drugi dzień to schodzi na bieżąco 😂
 
Też mi się wydaje, ze słabo dopiera.
Namaczam więc w misce na noc I większe plamy piorę w 60 stopinach, wtedy mam czyściutkie.
Chyba jeszcze nie zmienię płynu, bo moja ma alergię skórną i nawet poperfumowany Tata powoduje u niej pokrzywkę.
U nas nieperfumowany tata czasami robi małemu pokrzywkę od swojej brody 😅 ale ostatnio chyba zaczął dokładniej myć twarz po pracy (budowlanka, kurz, pył, pot, dym fajek), bo nie widziałam, żeby Tomek miał jakieś dodatkowe plamy po buzi.
 
A to też nie do końca tak wygląda, że szczupłemu we wszystkim dobrze😉 ileż to razy oddaje wszystko bo wyglądam jak wieszak 🤣🤣

My to już tyle lat żyjemy bez ślubu (20🤯), że nawet dziecko nie spowodowało pytań o ślub🤣🤣, no za wyjątkiem jednej ciotki ktora na chrzcie rzuciła tekstem że trzeba było od razu z chrztem wziąść ślub 😅

O Kochana dziękujemy za pamięć 🥰 jak już wybraliśmy to imię to właśnie w internecie znalazłam że Fabijański ma synka o tym imieniu.

Dopadła nas gorączka i ból gardła i to wszystkich po kolei. Zaczęło się ode mnie, w niedzielę mały gorączkował ciężko mu było zbić gorączkę , dzwoniłam w poniedziałek o teleporade bo wiem że gorączka może trwać kilka dni to kazali nam przyjechać, okazało się że też ma cos z gardłem i dostał antybiotyk. A w środę dopadło tatusia tj apogeum , oczywiście położył się do łóżka na całe dnie bo jest chory i dodatku jeszcze to jego marudzenie czemu tabletki mu nie pomagają albo że Termometr źle mierzy temperaturę itp.🤦‍♀️no gorzej niż z dzieckiem 🥴 na szczęście już wychodzimy na prostą
No też prawda, że jak ktoś jest bardzo bardzo szczupły to też nie wszystkie ubrania pasują, bo tak jak mówisz, wygląda się wtedy jak wieszak 😜 no cóż, tak nas Świat stworzył, że każdy człowiek jest inny, bo jak każdy by był taki sam, każdy miał idealna sylwetkę, był podobnej urody to byłoby to nudne, nie byłoby w czym wybierać 😜 a tak każdy znajdzie kogoś dla siebie 😁

O widzisz, czyli da się bez ślubu żyć i to długie lata 😀

Oj to zdrówka dla Was 😘 I to prawda, facet chory to gorzej jak z dzieckiem, oni umierają wtedy 🙈
 
A my po prostu nie mieliśmy czasu na ślub, teraz w pandemii to wiadomo jakie niepewne te wesela były, bez sensu coś ustalać i potem odwoływać. Bez ślubu też można normalnie żyć :D dziewczyny pierzecie wciąż ciuszki w loveli lub innym dziecięcym płynie? Ja tak, ale myślę czy by nie przejść na normalny, tylko dawać go połowę mniej i włączać dodatkowe płukanie (bez płynu do płukania). Wydaje mi się że ta lovela nie zmywa porządnie plam.
Ja piorę dalej w mleczku z Lovela. I wydaje mi się, że też do końca nie pierze plam.
 
Ja ostatnio piorę z praniem wstępnym jest lepiej ale tak jak piszecie czasem plamy zostają nawet po dodaniu odplamiacza. Ktoś tu kiedyś pisał o mydełku galasowym ale ja nie mam ani chęci ani czasu na zapieranie😉
Mydełko galasowe jest świetne. Mi jest szkoda ubranek, dlatego jak ubrudzi body słoiczkiem to zapieram ręcznie szybko pod kranem zimna woda i mydelkiem i wszystko schodzi, czasem zostaje jedynie taki ślad żółtawy ale to już w praniu spokojnie zejdzie.
 
reklama
Hehe dzisiaj przywiozłam go z lotniska o 19😁

Jakoś ostatnio miałam spadek formy i czytałam Was a odp sił nie miałam😄
Ooo podoba mi się bardzo "wyzwanie" na najbliższy czas...częściej trzeba będzie śmieci wynosić🤣


A ja się przerzuciłam z loveli na jelp i jakoś mniejszą wysypkę ma Iga na plecach....mniej tych krostek , czerwonych plam i nie wiem czy od zmiany płynu czy po prostu nic alergizującego ostatnio nie dostała....🤨

Ja mam to mydełko i zapierałam nie raz te plamy i jakoś dalej były...może nie skutecznie to robiłam...🤔
Ostatnio jakoś ładnie je ta moja córcia i na szczęście nie mam dużo nowych plam bo starych pozbyć się nie mogę...


No Ci mężczyźni to chyba wszyscy takie "pipki" jak ich dopadnie wirus, bakteria cokolwiek🤣
Mój mąż akurat jest przeciwieństwem, on za wszelką cenę próbuje udowodnić ze jest super zdrowy i nic mu nie jest i tylko łyka tabsy by się wykurować. Go jedynie jak dopadnie kolka nerkowa to wtedy jest po chłopie, ale to zrozumiałe. Ja za to bardziej potrzebuje "ojojania" jak jestem chora 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry