Kiedyś czytałam czy to dobrze, że dziecko ma tak bardzo ulubioną przytulankę, że może nie rozstawać się z nią przez cały dzień i wyczytałam, że jak nie ma to nic nie szkodzi, a jak ma to jest to plus i ułatwienie życia dziecku i rodzicom. Wyczytałam też, że ulubione pluszaki najczęściej pojawiają się po półtora roku albo po pełnych dwóch latach i rzadko zdarza się, by dziecko tak pokochało jakąś zabawkę przed roczkiem.
Ulubieniec jest dla dziecka namiastką rodzica, dodaje pewności siebie w chwilach kiedy dziecko musi, lub chce zrobić coś samodzielnie, albo idzie do żłobka, czy zostaje z nianią. Moze tez być informacją, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego, kiedy np. zaczyna ją bić i źle traktować. Można próbować zestawać malucha z zabawką zabierając ją wszędzie ze sobą i włączając do codziennych rytuałów, czy zabaw, ale szanse powodzenia są identyczne jak przy swataniu ludzi. Musi zaiskrzyć, nie da się zmusić