Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O brawoPragnę się pochwalić -
Zaraz stuknie tydzień jak nie karmię piersią, udało się odstawić Nastkę od piersi, ale oby dwie chyba już wyczułyśmy siebie że ja już nie chce, a mała nie grymasiła zbytnio, chyba jej też już nie było żal.
I druga sprawa -
Wczoraj zaczęła Nastka chodzić, wieczorem ciągle się puszczała od mebli![]()
Ajj, nie załapałam się na zdjęcie dzieciaczkówNo mój mąż musiałby miec cycki odpowiednie, żeby Bartek był zadowolony
Różni są i pod względem wyglądu i charakteru i rozwoju.
Maja jest blondyneczka, potrzebuje duzo uwagi, szczególnie mojej, jest bardzo skupiona na rzeczach manualnych typu wyklejanki, plastelina itp. Szybko nauczyla sie pięknie mówić, bo mając 1.5 roku potrafiła ułożyć zdanie z 7 wyrazów.
Bartuś ma ciemne włoski, jego nie interesuje język polski tylko wfmało mówi, bardzo mało za to jest bardzo rozwinięty jesli chodzi o motorykę dużą. On juz ogarnia jeździk scoot and ride, a ma go dopiero tydzień i próbuje rozkminic hulajnoge. Pod tym wzgledem jest dużo bardziej do przodu niż byla jego siostra.
Ale jest zadziorny, ostatnio zaczepia ją, próbuje bic i gryźć. Ona jest już nauczona, żeby nie atakować jego (co jej sie czesto zdarzało zaraz po urodzeniu Bartka w porywach zazdrości) więc biernie reaguje na jego zaczepki. Nie ma chwili spokoju z nimi
Fotka z czwartkowego wypadu do parku
My już tydzień się męczymy z katarem i to takim gęstym, ciągnącym się...Zdrowych i Wesołych Świąt wszystkim życzę,
Anastazja tydzień miała spokoju od choroby, a dziś od rana w prezencie dla nas znów z nosa gile![]()
O brawoa tak się martwiłaś, że przestała chodzić, a nie było czego
![]()
No i świetnie, że udało Wam się odstawić tak jak obie tego chciałyście i potrzebowałyście
Ajj, nie załapałam się na zdjęcie dzieciaczkówCzy mogłabyś wstawić jeszcze raz?
My już tydzień się męczymy z katarem i to takim gęstym, ciągnącym się...
Uwaga przepis będzie, bo zrobiłam zapiekankę, mi smakuje i małemu też
Cukinia w plasterki, brokuł w małe różyczki, marchewka tarta na dużych oczkach i zalać to mieszanką: śmietanka (Tomek alergik, więc dałam kokosową 18% z go vege z biedry z odrobiną wody), jajko, mąka i ulubione zioła (ja dałam mieszankę toskańską). Piec do zrumienienia w 180st. z termoobiegiem
Całkiem spoko opcja po świętach, lekkostrawne i warzywne![]()
Polecam, według mnie nadaje ciekawy kokosowy posmak. Pojemniczek jest typowy zielony jak wszystko z Go Vege, ma napis "cooking coco 18%" i "do zup i sosów". Znalazłam tez śmietankę owsianą do zup i sosów, ale jeszcze nie probowalam z nią gotowac.Fajna propozycja
Tylko ja nigdy nie widziałam w biedronce śmietanki kokosowej...muszę jutro rozglądnąć się dokładniej![]()
Moje dziecko zapewne nie zjeUwaga przepis będzie, bo zrobiłam zapiekankę, mi smakuje i małemu też
Cukinia w plasterki, brokuł w małe różyczki, marchewka tarta na dużych oczkach i zalać to mieszanką: śmietanka (Tomek alergik, więc dałam kokosową 18% z go vege z biedry z odrobiną wody), jajko, mąka i ulubione zioła (ja dałam mieszankę toskańską). Piec do zrumienienia w 180st. z termoobiegiem
Całkiem spoko opcja po świętach, lekkostrawne i warzywne![]()
Tak z 30 minut, bo wstawilam do zimnego piekarnika, ale za to zamiast wlac do glebokiego naczynia to zrobilam to na plaskiej pokrywce zeby szybciej sie upieklo. Czas mnie gonil, dziecko marudziloMoje dziecko zapewne nie zjeale ja juz owszem. Dzieki wydaje sie fajny przepis. A na tym termoobiegu 180 stopni to do zarumienienia to ile czadu tak okolo wychodzi?
DziekiTak z 30 minut, bo wstawilam do zimnego piekarnika, ale za to zamiast wlac do glebokiego naczynia to zrobilam to na plaskiej pokrywce zeby szybciej sie upieklo. Czas mnie gonil, dziecko marudzilo![]()
A daj spokój, to marudzenie wcale nie jest fajne. Święta to był horror, bo wszędzie gdzie zajechaliśmy były zastawione stoły w 95% czymś czego jeść nie mógł (mleko, masło, śmietana, miód, sztuczne barwniki etc etc), więc wyciągałam swoją wałówke, którą mu przygotowałam, ale i tak chciał też to co było na stole. No i wszędzie gdzie by się nie obrócił to albo widział rozłożone jedzenie, albo kogoś kto coś młucił i też chciał. W efekcie jadł jakieś mini kąski co chwilkę pomiędzy dużymi posiłkami, głównie mączne rzeczy.Dzieki
Dziecko marudzące na jedzenie jakas abstrakcja dla mnie… serio jak z niewiadomo jakich przyczyn (najprawdopodobniej po szczepieniu) nie chciala pic mleka zupelnie jak miala 2,5 miesiaca to od tamtego czasu przestala oznajmiac ze głodna. Moze nie jesc pol dnia albo i caly i nie da znac…