Nastka już chyba chodzi, tak mi się kojarzy, że Mary pisała (sorki Mary

wśród moich faktur, podatków, rozliczeń itp.nie zawsze pamiętam co która pisze

).
Domi na razie raczkuje i do chodzenia dalej jej niż bliżej. sama nie wstanie przy meblach, na kolana wstaje, ale jak jak dam jej impuls np. lekko pod paszką do góry to wstanie. ćwiczymy mięśnie brzucha i właśnie wstawanie, ale ona się tak wycwaniła, że jak już z klęczek ustawiam jej nogę do wstawania to ona siup na pupę. w pt mamy fizjo to zapytam co dalej robić. Koleżanka mówiła mi ostatnio, że jej brat zaczął chodzić jak miał blisko 2 lata...było to 40 lat temu.