U mnie 11 tydz 5 dni, na pewno lepiej niż jakieś 2-3 tygodnie temu ale dalej mdłości trzymają, szczególnie wieczorem, apetyt trochę wrócił, no i zmęczenie... Minimalnie lepiej ale dalej najchętniej cały dzień spędziłabym na kanapie.12 tydzień, prawie wszystkie dolegliwości mi odeszły od dwóch dni poza bólem piersi. A ty?