Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej, witamy kolejną ciężarówkęHej dziewczyny, to ja też dołączamu mnie nie było łatwo
Staraliśmy się od września zeszłego roku, po drodze usunięcie polipa macicy, coś nadal nie wychodziło, więc zapisaliśmy się do kliniki. Okazało się, że prawy jajnik niedrożny, więc statystycznie 50 % mniej okazji. Byłam raz na clo + ovitrelle + duphaston. Kolejny cykl odpuszczony, bo jajeczkowanie z niedrożnego jajnika. W tym cyklu brałam clo, ale jak lekarz się dowiedział że w okolicy owulacji będę na wakacjach, to powiedział że odpuszczamy ten cykl, bo nie wiadomo z którego jajnika będzie. No ja nie odpuściłam
brałam potem duphaston, ale tak nie miałam większych nadziei, na luzie do tego podeszłam. Test zrobiłam dopiero wczoraj, byłam w lekkim szoku że pozytywny
dziś wynik bety, około 16 dpo i wynik 676
to moja pierwsza ciąża
![]()
O proszę jaka piękna historiaHej dziewczyny, to ja też dołączamu mnie nie było łatwo
Staraliśmy się od września zeszłego roku, po drodze usunięcie polipa macicy, coś nadal nie wychodziło, więc zapisaliśmy się do kliniki. Okazało się, że prawy jajnik niedrożny, więc statystycznie 50 % mniej okazji. Byłam raz na clo + ovitrelle + duphaston. Kolejny cykl odpuszczony, bo jajeczkowanie z niedrożnego jajnika. W tym cyklu brałam clo, ale jak lekarz się dowiedział że w okolicy owulacji będę na wakacjach, to powiedział że odpuszczamy ten cykl, bo nie wiadomo z którego jajnika będzie. No ja nie odpuściłam
brałam potem duphaston, ale tak nie miałam większych nadziei, na luzie do tego podeszłam. Test zrobiłam dopiero wczoraj, byłam w lekkim szoku że pozytywny
dziś wynik bety, około 16 dpo i wynik 676
to moja pierwsza ciąża
![]()
Ja 12 dpo miałam betę 50 więc niewiele większą od Ciebie, przede wszystkim najważniejszy jest przyrostWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()
do zagnieżdżania może dojść nawet 12dpo więc spokojnie bo beta może być taka niska skoro była zrobiona w 13dpoWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()
Kochana spokojnie, nie możesz się tak strasznie martwićWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()
Witamy w naszym gronieWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()
witamy w naszym gronieWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()
Bardzo dziękuję i życzę pięknych przyrostów!Kochana spokojnie, nie możesz się tak strasznie martwićja wczoraj miałam betę 20.3 10/11 po owu
Witamy w naszym gronie
witamy w naszym gronie
Ja wczoraj betę miałam 20.3 10 dpo.
jutro sprawdzam przyrost dam znaćty jutro pewnie tez będziesz badała swój przyrost
A testami się nie przejmuj w poprzedniej ciąży tez miałam taki sam kolor i już milion myśli ze pewnie beta nie rośnie itd. A rosła..
Szkoda sie zamartwiać na zapas ! bedzie wszystko dobrze![]()
Bardzo się cieszę, że Cię tutaj widzęWitajcie Dziewczyny. Przyznam Wam, że jeszcze boję się tu dołączać po naszych przejściach, ale wiem, że Wy też macie różne historie i po to tu jesteśmy aby się wspierać. Wczoraj 13 dpo test ciążowy pozytywny, beta hcg 35, progesteron 20. Z uwagi na wrodzona trombofilie zdobyłam szybko heparynę i od wczoraj wstrzykuje. Dziś idę do lekarza zapytać o różne leki które biorę, co zostawić, co odstawiac. Zrobiłam dziś test ponownie licząc, że kreseczka będzie ciemniejsza, ale niestety nie jest, wyglada tak samo jak ta wczorajsza, a moje zamartwianie nawet sprawia ze zastanawiam się czy nie jest jedną setną tonu jaśniejsza, jednak pocieszam się że to tylko kawałek patyka, który przy niskiej becie różnie się może wybarwiać. Jutro powtarzam badanie z krwi, ale chyba potrzebuję od Was jakiegoś dobrego słowa - czy któraś z Was startowała z tak niską betą w 13 dpo i ma ładne przyrosty? Tak bardzo bym chciała aby teraz się udało. Trzymam najmocniej kciuki za Was i wracam do czytania całego wątku!![]()