Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mam dokładnie taki sam problem, przez kamienie zawsze wychodzą mi średnie wyniki moczu. Nie boisz się ataki kolki nerkowej?Ja to mam od zawsze problem z kamieniami nerkowymi, teraz też mam jeden więc pewnie mocz wyjdzie mi źle w badaniach.
Dzisiaj mam jakiś ciężki dzieńmogłabym w pracy położyć się i spać. Tragedia, wydawaloby się że dzisiaj ładna pogoda to będzie chciało się żyć a ja mam ochotę wejść do łóżka i przespać cały dzień.
Będzie dobrze, musi byćO to zazdroszczę taty lekarzaJeżeli teraz Ci nie wyszło to może rzeczywiście jest ok
Ja myślałam że mam probówkę w domu, a nie miałam i tyle z mojego badania moczu, ale nie piecze mnie to tego się będę trzymać
Dzisiaj mam wizytę o 14.15, będę szła z sercem na ramieniu po tym krwawieniu.
HejHej dziewczyny. Czy mogłabym do was dołączyć? To moja szósta ciąża. Mam 8-letniego syna i 4 - krotnie poroniłam. Aktualne 7 tydzień ciąży, dzisiaj byłam na pierwszej wizycie u ginekologa i był widoczny zarodek z bijącym serduszkiem. Termin porodu mam na 27 marca. Bardzo się boję czy wszystko będzie w porządku. Czy są tu mamy po stratach? Jak radzicie sobie ze stresem w pierwszych tygodniach ciąży?
Boję się, bo boję się że spotka mnie to samo co w 2020r (miałam wtedy operację rozbicia kamienia metodą URSL - wspominam to tragicznie) leżałam wtedy plackiem 4 miesiące to był dramat.Mam dokładnie taki sam problem, przez kamienie zawsze wychodzą mi średnie wyniki moczu. Nie boisz się ataki kolki nerkowej?![]()
Niedomykalność lewej zastawkiWitam, witam!
U mnie też pierwsza ciąża, musimy być dobrej myśli! Jaką masz wadę serca?
Ja mam wizytę dopiero o 19:00 także dam znać co i jak późnym wieczorem
Właśnie to rozbijanie kamieni mnie czeka, nie pamiętam dokładnych wymiarów ale w lewej nerce mam na tyle dużego, że sam to on już nie wyjdzie. Szczerze mnie to przeraża, że o ile skoro jest zbyt duży aby sam wyjść, to może w ciąży nie będzie dawać w doope, ale nie wyobrażam sobie przechodzić przez ten zabieg mając w domu małe dziecko.Boję się, bo boję się że spotka mnie to samo co w 2020r (miałam wtedy operację rozbicia kamienia metodą URSL - wspominam to tragicznie) leżałam wtedy plackiem 4 miesiące to był dramat.
Teraz mam w lewej nerce w górnym kielichu nerki, chodzę do urologa prywatnie i póki co nic się z nim nie działo - siedzi dziad i się nie rusza oby tak zostało przynajmniej do kwietnia.
Chyba to już czasW ogóle dziewczyny co wy na to aby powoli się w końcu zamykać?W piątek mogę napisać wiadomość do Ani z prośbą o grupę zamkniętą. W przyszłym tygodniu ruszamy już z prenatalnymi, a więc najwyższa pora
Tylko o ile dobrze się orientuje, to potrzebujemy dwóch adminów (czy ktoś mógłby potwierdzić?). Ja mogę być jednym z nich, ale czy jest ktoś jeszcze chętny?![]()