• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
Dobra. Zrobiłam to. Miałam czekać z kupnem biletów do piątku (idę zrobić tarczycę i przy okazji bym betę strzeliła), ale dziś spadły ceny biletów i kupiłam je dziś, więc w przyszłym tygodniu lecę na wspiny <3 a jak jakimś cudem będzie ciąża to trudno, najwyżej nie polecę
A gdzie lecisz na wspinaczkę? Moj maz mnie namawia na jezioro Garda na majówkę. Tylko ja wspinaczka to level basic na wędkę... asekuruję go, ale na jednowyciagowych drogach. Tu mam obawy...
 
A gdzie lecisz na wspinaczkę? Moj maz mnie namawia na jezioro Garda na majówkę. Tylko ja wspinaczka to level basic na wędkę... asekuruję go, ale na jednowyciagowych drogach. Tu mam obawy...
Lecę do Barcy, a dokładnie Camarasa. Arco przy jeziorze Garda jest piękne! Super drogi jednowyciągowe i wielowyciągowe i via feratty.

Ja jak zaczynałam powiedziałam "ten sport nie jest dla mnie" i bałam się okropnie, mój kurs wspinaczkowy i prowadzenie dróg z dołem to był płacz (ale byłam też przez okresem) ;pp Oswajałam sie powoli... ale teraz jestem już małym wyjadaczem i robię drogi po 500-600 metrów wielowyciągowe. Wszystko zależy od proporcji, czy frajda jest większa niż strach, bo strach będzie zawsze - to normalne w tym sporcie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry