• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

Musicie odpocząć, bo się idzie zatrzonowac😃 hmmm gorzka 99% to zatrzymuje mi się na zębach😆 to już wyższy poziom tolerancji :p

W ogóle w marcu miałam nadzieję, że odłożymy trochę kasy, bo nie wydawałam nic na tematy staraczkowe, a tu: coś w aucie jakas mini mini rzecz się zjebala i pach ponad 300zl, podwyżki rachunków, nieplanowane zakupy kranów (bo stare przeciekały) 🤣😶‍🌫️ help, jak uciec od wydatków 🧘💆🥲
Ehh... mi jak księgowa policzyła w tym miesiącu składkę na ZUS to patrzyłam z niedowierzaniem czy się nie pomyliła... A na początku kwietnia ubezpieczenie samochodu. A przed chwilą tysiak na sono w klinice 🙈
 
reklama
Pjona! 😃


Dobrze, że lekarz już w piątek i będzie szybka reakcja! Ale wiem, że głowa już swoje kręci 😕
Dzisiaj nawet nie kręci już za bardzo, zmęczona już jestem tym, że jak widzę światełko w tunelu to zawsze coś, już nawet chce mi się śmiać z tego, bo to właściwie reguła. Mam w sobie chyba coraz więcej obojętności, ale takiej mało pozytywnej. Ale minie, musi minąć.
 
Ehh... mi jak księgowa policzyła w tym miesiącu składkę na ZUS to patrzyłam z niedowierzaniem czy się nie pomyliła... A na początku kwietnia ubezpieczenie samochodu. A przed chwilą tysiak na sono w klinice 🙈
Ja już staram się nie liczyć ile wydaję na to leczenie, jak raz podsumowałam miesiąc....I ile już ogólnie w życiu wydałam. Tłumaczę sobie, że póki kasa jest to się leczę- nie będzie, będę zmuszona przestać.
 
Musicie odpocząć, bo się idzie zatrzonowac😃 hmmm gorzka 99% to zatrzymuje mi się na zębach😆 to już wyższy poziom tolerancji :p

W ogóle w marcu miałam nadzieję, że odłożymy trochę kasy, bo nie wydawałam nic na tematy staraczkowe, a tu: coś w aucie jakas mini mini rzecz się zjebala i pach ponad 300zl, podwyżki rachunków, nieplanowane zakupy kranów (bo stare przeciekały) 🤣😶‍🌫️ help, jak uciec od wydatków 🧘💆🥲
Odnośnie częstego trzonowania to ja po takim mam zawsze, ale to zawsze zaostrzone swędzenie, wręcz ból. Ale maratony to w sumie u mnie rzadki "problem";-p.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry