• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
Kto sprawdził jak wygląda Ross Geller ręka do góry!
Embarrassed I Did GIF by Robert E Blackmon
Ja też🤣.
 
A widzisz, ja nie wiem Np kiedy powinno się powiedzieć w pracy. Kiedy wypada iść na l4. Chociaż z tego co obserwuje to na l4 kobiety idą u nas już na początku ciąży. Może to taki zbieg okoliczności, ale większość z nich źle się czuła od początku a jedna dziewczyna starała się bardzo długo i ta droga była kręta i też poszła natychmiast na zwolnienie.
Myśle o tym chociaż to nie mój problem w tym momencie, ale bardzo bym chciała aby był…
Ja nie widzę potrzeby informowania całego świata o moich prywatnych sprawach dopóki nie ma to na te osoby wpływu.
 
Uważam, że jak kto swoje dziecko / zwierzę / siebie karmi to jest tylko jego sprawa. Niech ludzie zaczną wreszcie patrzeć na siebie a nie na kogoś to życie każdego z nas będzie łatwiejsze.
Ktoś nie chce / nie może karmić piersią - spoko. Ktoś nie chce żeby jego dziecko jadło słodycze od malucha - spoko.
Uważam, że koleżanka nie robi nic złego ucząc dziecko zdrowych nawyków żywieniowych od małego. Po co ma dzieciak wpierdzielać świństwo.

Zgadzam się z Tobą. Ale mam koleżankę która nie pozwala dziecku jeść słodyczy a jak dziecko idzie spać to wtedy ona wyciąga zapasy słodyczy i zjada
 
A widzisz, ja nie wiem Np kiedy powinno się powiedzieć w pracy. Kiedy wypada iść na l4. Chociaż z tego co obserwuje to na l4 kobiety idą u nas już na początku ciąży. Może to taki zbieg okoliczności, ale większość z nich źle się czuła od początku a jedna dziewczyna starała się bardzo długo i ta droga była kręta i też poszła natychmiast na zwolnienie.
Myśle o tym chociaż to nie mój problem w tym momencie, ale bardzo bym chciała aby był…
Z tego co kojarzę masz obowiązek poinformować pracodawce o ciąży do końca 1 trymestru. Chyba, że masz szkodliwe stanowisko pracy zagrażające ciąży No to chyba od razu i pracodwca musi Ci zapewnić inne stanowisko pracy.
 
To trochę zabawne, że my mamy przyklasnąć, że Ty nie rozumiesz jak można się cieszyć z ciąży po pozytywnym teście i o niej mówić. Ale jednocześnie nie mam prawa nie rozumieć, czemu ktoś nie chce karmić piersią bo to laktoteror :D

Ale to nie pierwszy raz kiedy Twoja racja jest najmojsza :)
Masz prawo tego nie rozumieć jak najbardziej :) ja też byłam cała zdeterminowana do tego, żeby karmić. Udało mi się kpi ale na krótką metę. Ja byłam w baaardzo złej kondycji psychicznej i to dołowanie mnie sugerowanej, że jestem złą matką odbiło się na mnie w taki właśnie sposób, że jestem team "butla to nic złego". Może przy drugim dziecku uda mi się kp :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry