Marteczka23
Fan(ka)
witam kochane mamuśki
U mnie niestety wszystko się popiepszyło,ojciec mój pokłócił się z mężem i ze mną i w konsekwencji tego znów wylądowaliśmy u teściów:-(.Cały kwiecień się tam przenosiliśmy a teraz cały maj przenosimy się z powrotem i jeszcze nie wszystko jest przewiezione,utrudnieniem jest to że mój mąż nie stawia nogi na podwórku moich starych i tak latam z torbami przy każdej okazji
.Odwdzięczę muj się za to kiedyś na pewno,że nas tak potraktował.A już byłam na etapie doboru koloru farb,całe szczęście,że nie stało się to później jak już było by po remoncie.Mama moja wyjeżdża znowu 21-go i skończy mi się podrzucanie Zuzi do niej bez obawy,że za długo i wogóle,wróci za jakieś pół roku,więc zastanawiam się kiedy zrobic chrzciny i gdzie
.
Szukamy mieszkanka do wynajęcia i już kolega mi zrobił prezent w Dzień Dziecka,że jak on się będzie niedługo wyprowadzał to czy nie chcemy przyjśc na to miejsce,decyzja była natychmiastowa bo w fajnym punkcie Kielc,gdzie będę miała wszędzie blisko nawet na pieszkę,dwa pokoiki,550zł(w tym czynsz+ zimna woda),jedyną zmorą jest 4 piętro(ostatnie czyli brak windy).Jestem jednak dobrej myśli bo już gorzej chyba byc nie może.;-)
zdecydowaliśmy sie na bezprzewodowego iplusa,bo gdzie nie będziemy to internet z nami:-).I sprzedaliśmy Boldera wraz fotelikiem(cieszyła się aukcja ogromnym powodzeniem,aż byłam w szoku,bo ja tak nie za bardzo byłam z niego zadowolona
).Kupiliśmy w zamian fotelik od 0-18kg(bo panna rośnie a z tego ma lepsze widoki podczas jazdy
) i V3(tylko po złożeniu wchodzi nam na styk do bagażnika
).
No i kończy się urlop macierzyński oczywiście idę na wychowawczy.
Byliśmy na drugim szczepieniu aż cztery kłucia bo miasto funduje pneumokoki,szkoda mi jej było aż prawie się z nią popłakałam bo co kłucie to większy krzyk ale już po wyjściu z gabinetu o tym zapomniała i co ważniejsze nic się nie działo-dzielne dziewczątko-moja krew
.Dostaliśmy jeszcze skierowanie do ortopedycznej poradni z bioderkiem ale termin baba walnęła dwa miesiące(bo lekarz jest k...raz w tygodniu
) więc trzeba było poszukac gdzie indziej i idziemy 26.06.
Piszcie co u was kochane bo nie mam czasu na cofanie się wstecz:-(,mój pochłaniacz obecnie śpi bo jesteśmy na dworze.
Buziaczki od nas dla was i wszystkich dzieciaczków(mam nadzieję,że są zdrowiutkie jak rybeczki)!I dla solenizantów wszystkiego kolorowego i wesołego!!!

U mnie niestety wszystko się popiepszyło,ojciec mój pokłócił się z mężem i ze mną i w konsekwencji tego znów wylądowaliśmy u teściów:-(.Cały kwiecień się tam przenosiliśmy a teraz cały maj przenosimy się z powrotem i jeszcze nie wszystko jest przewiezione,utrudnieniem jest to że mój mąż nie stawia nogi na podwórku moich starych i tak latam z torbami przy każdej okazji
.Odwdzięczę muj się za to kiedyś na pewno,że nas tak potraktował.A już byłam na etapie doboru koloru farb,całe szczęście,że nie stało się to później jak już było by po remoncie.Mama moja wyjeżdża znowu 21-go i skończy mi się podrzucanie Zuzi do niej bez obawy,że za długo i wogóle,wróci za jakieś pół roku,więc zastanawiam się kiedy zrobic chrzciny i gdzie
.Szukamy mieszkanka do wynajęcia i już kolega mi zrobił prezent w Dzień Dziecka,że jak on się będzie niedługo wyprowadzał to czy nie chcemy przyjśc na to miejsce,decyzja była natychmiastowa bo w fajnym punkcie Kielc,gdzie będę miała wszędzie blisko nawet na pieszkę,dwa pokoiki,550zł(w tym czynsz+ zimna woda),jedyną zmorą jest 4 piętro(ostatnie czyli brak windy).Jestem jednak dobrej myśli bo już gorzej chyba byc nie może.;-)
zdecydowaliśmy sie na bezprzewodowego iplusa,bo gdzie nie będziemy to internet z nami:-).I sprzedaliśmy Boldera wraz fotelikiem(cieszyła się aukcja ogromnym powodzeniem,aż byłam w szoku,bo ja tak nie za bardzo byłam z niego zadowolona
).Kupiliśmy w zamian fotelik od 0-18kg(bo panna rośnie a z tego ma lepsze widoki podczas jazdy
) i V3(tylko po złożeniu wchodzi nam na styk do bagażnika
).No i kończy się urlop macierzyński oczywiście idę na wychowawczy.
Byliśmy na drugim szczepieniu aż cztery kłucia bo miasto funduje pneumokoki,szkoda mi jej było aż prawie się z nią popłakałam bo co kłucie to większy krzyk ale już po wyjściu z gabinetu o tym zapomniała i co ważniejsze nic się nie działo-dzielne dziewczątko-moja krew
.Dostaliśmy jeszcze skierowanie do ortopedycznej poradni z bioderkiem ale termin baba walnęła dwa miesiące(bo lekarz jest k...raz w tygodniu
) więc trzeba było poszukac gdzie indziej i idziemy 26.06.Piszcie co u was kochane bo nie mam czasu na cofanie się wstecz:-(,mój pochłaniacz obecnie śpi bo jesteśmy na dworze.
Buziaczki od nas dla was i wszystkich dzieciaczków(mam nadzieję,że są zdrowiutkie jak rybeczki)!I dla solenizantów wszystkiego kolorowego i wesołego!!!

jakaś pragnąca jestem
