giza
kwiecień 05/luty 08
beti, miłego świętowania
Oj mi też by się przydał fryzjer. Na szczęście na razie nie zauważyłam, żeby jakoś bardziej wypadały mi włosy. No chyba, że Milenka złapie, to zawsze klika zostanie w paluszkach. Ale tragedii nie ma.
Asze, może dzisiaj tez Zuzia będzie ładnie spała.
Musiałam dzisiaj pojechać do centrum handlowego, bo mi nowe oprawki zjeżdżały z nosa i trzeba je było poprawić. No i przy okazji zajrzałam do sklepu z ciuszkami. Oczywiście nie mogłam się oprzeć i kupiłam dzieciakom kilka rzeczy. Niby są teraz jakieś wyprzedaże, ale chyba bardziej na wystawach niż na wieszakach.
Oj mi też by się przydał fryzjer. Na szczęście na razie nie zauważyłam, żeby jakoś bardziej wypadały mi włosy. No chyba, że Milenka złapie, to zawsze klika zostanie w paluszkach. Ale tragedii nie ma.
Asze, może dzisiaj tez Zuzia będzie ładnie spała.
Musiałam dzisiaj pojechać do centrum handlowego, bo mi nowe oprawki zjeżdżały z nosa i trzeba je było poprawić. No i przy okazji zajrzałam do sklepu z ciuszkami. Oczywiście nie mogłam się oprzeć i kupiłam dzieciakom kilka rzeczy. Niby są teraz jakieś wyprzedaże, ale chyba bardziej na wystawach niż na wieszakach.
. Zasnęła w foteliku (już nie wiedziałam co wymyśleć
ale poskutkowało) poczekam chwile i ją przełoże do łóżeczka;-). Jakoś dziś ma taki kiepawy humor, sama nie wie czego chce
. Ale spała mi ładnie. Wczoraj od 18:00 do dnia dzisiejszego do 6:00 pół godziny aktywności w tym qpa i dalej do 9:30:-). Nawet jak ją przebierałam i lekko obmyłam to się nie zbudziła. Ale za to wczoraj w dzień mało spała i ta rehabilitacja ją zmęczyła
. A dziś z rana kąpiel już zaliczona (z konieczności, bo druga qpa o 10:00 była megakupą i się w pieluszkę nie zmieściła
).
. A idę do dr (tym razem prywatnie) która mi prowadziła ciążę
. 