kasia_s
marzec 2008/grudzień 2012
Witajcie mamuśki
ostatnio za szybko pochwaliłam się że juz po remoncie :-( niestety pozostały bzdurki kóre ciągną sie i ciągną za nami i przez to remont jakby dalej trwa
do tego wczoraj postanowiłąm że zaczniemy od razu robić toaletę coby za jednym bałąganem no i zaczęłam zrywać stare tapety
więc tak szybko chyba się nie skończy
a Juleczka coraz fajniejsza :-) rozgadana strasznie i co najgorsze powoli próbuje żądzić rodzicami:-) robi swoje ulubione podkówki a jak to nie pomaga zaczyna się użalanie po czym (jesli i to nie skutkuje) krzyk
oczywiście z leżeniem w wózku nic się nie zmieniło
nadal woli być na rączkach bo lepiej widzi
wczoraj podniosłam jej po raz pierwszy oparcie o jeden poziom dzięki czemu jest na wpół leżąco co jej o wiele bardziej odpowiada
no ale też nie za długo
Wszystkim urlopowiczom udanego odpoczynku i pieknej pogody
ach jak ja wam zazdroszczę
my niestety w tym roku nigdzie nie jedziemy :-(
Befatka super że znaleźliście fajne mieszkanko
i niech się wam dobrze mieszka :-)
Nelka gratulujemy ząbków :-) Julce chyba też już wychodzą ale na razie jeszcze nic nie widać
Monika-k najważniejsze że rehabilitacja daje efekty
co do rozstępów to na szczęście nie mam ich zbyt wiele tylko kilka na jednej piersi, spod stroju nie będzie ich widać a Krzysiowi nie przeszkadzają;-):-)
a co do depilacji to na laserową się nie zdecyduję bo: 1.jestem blondynką-więc pewnie nie poskutkuje;-) 2.na nogach nie mam prawie wcale a nawet jak mam to ich wogóle nie widać:-) 3. w okolicach bikini kiedyś odważyłam się użyć depilatora (byłam zdesperowana-co chwilę odrasatły i to coraz mocniejsze i ciemniejsze
) początkowo bolało cholernie ale teraz już mogę depilować raz na tydzień albo rzadziej i nie boli wcale :-)
- to samo zrobiłam z okolicami pach
no ale dzięki temu dziś mam spokój 


ostatnio za szybko pochwaliłam się że juz po remoncie :-( niestety pozostały bzdurki kóre ciągną sie i ciągną za nami i przez to remont jakby dalej trwa
do tego wczoraj postanowiłąm że zaczniemy od razu robić toaletę coby za jednym bałąganem no i zaczęłam zrywać stare tapety
więc tak szybko chyba się nie skończya Juleczka coraz fajniejsza :-) rozgadana strasznie i co najgorsze powoli próbuje żądzić rodzicami:-) robi swoje ulubione podkówki a jak to nie pomaga zaczyna się użalanie po czym (jesli i to nie skutkuje) krzyk
oczywiście z leżeniem w wózku nic się nie zmieniło
nadal woli być na rączkach bo lepiej widzi
wczoraj podniosłam jej po raz pierwszy oparcie o jeden poziom dzięki czemu jest na wpół leżąco co jej o wiele bardziej odpowiada
no ale też nie za długo
Wszystkim urlopowiczom udanego odpoczynku i pieknej pogody
ach jak ja wam zazdroszczę
my niestety w tym roku nigdzie nie jedziemy :-(Befatka super że znaleźliście fajne mieszkanko
i niech się wam dobrze mieszka :-)Nelka gratulujemy ząbków :-) Julce chyba też już wychodzą ale na razie jeszcze nic nie widać
Monika-k najważniejsze że rehabilitacja daje efekty
co do rozstępów to na szczęście nie mam ich zbyt wiele tylko kilka na jednej piersi, spod stroju nie będzie ich widać a Krzysiowi nie przeszkadzają;-):-)
a co do depilacji to na laserową się nie zdecyduję bo: 1.jestem blondynką-więc pewnie nie poskutkuje;-) 2.na nogach nie mam prawie wcale a nawet jak mam to ich wogóle nie widać:-) 3. w okolicach bikini kiedyś odważyłam się użyć depilatora (byłam zdesperowana-co chwilę odrasatły i to coraz mocniejsze i ciemniejsze
) początkowo bolało cholernie ale teraz już mogę depilować raz na tydzień albo rzadziej i nie boli wcale :-)
- to samo zrobiłam z okolicami pach
no ale dzięki temu dziś mam spokój 



ciągnie na ręce ale chociaż dziś w nocy dał mamusi pospać - chyba sie do domu przyzwyczaił wreszcie.Wczoraj był dzień fikania na brzuszek z plecków.Co ja go na plecki na macie (żeby miał krótko do podłogi w razie spadku
) to on myk i już na brzuszku a potem ryk że chce znów na plecki i tak w kólko




