ewa33
Zadomowiona(y)
A u nas dziś noc do dooopy
..Antośka pewnie z 10 razy wstawała w łóżeczku
.(dobrze tylko że obchodziło się bez płaczu)..ale jestem ledwo żywa!..Tatuś też się udzielał..i raz to ON nosił córcie i zaśniętą położył do łóżeczka
..tylko za niecałą godzinkę(lub 2) zn,ów stoi!Masakra!..Ale właśnie zjadła kaszkę..i mam nadzieję że zaśnie słodko..
A co Do Alexa ..to też myślałąm o tych badaniach moczu...I...dziś rano synuś dzielnie nasikał do kubeczka..choć był bardzo zdziwiony dlaczego do takiego kubeczka??
?..Pojechał sam z tatusiem by przekonac się na własne oczy co dalej z tym kubeczkiem(bo jak mu powiedziałam ,że zawiezie tatuś do pani by przebadała to co Alex nasikał..itp...to był bardzo zdziwiony..).A TU MI DZWONIĄ,ŻE DZŚ ZAMKNIĘTE!i jutro też..Jeżeli ze skierowaniem ..i na cito..to zrobią...a tak to trzeba poczekać do środy:-
crazy:..
No i pewnie poczekamy...
Giza buziaczki dla Milenki..Dużo zdrówka dla babeczki
...No i mam nadzieję że była pani doktor..
beti to faktycznie poszalałaś;-)
..Też by mi się przydało parę rzeczy...
O i juz się napisałam....! może później jeszcze zajże,..
..Antośka pewnie z 10 razy wstawała w łóżeczku
.(dobrze tylko że obchodziło się bez płaczu)..ale jestem ledwo żywa!..Tatuś też się udzielał..i raz to ON nosił córcie i zaśniętą położył do łóżeczka
..tylko za niecałą godzinkę(lub 2) zn,ów stoi!Masakra!..Ale właśnie zjadła kaszkę..i mam nadzieję że zaśnie słodko..A co Do Alexa ..to też myślałąm o tych badaniach moczu...I...dziś rano synuś dzielnie nasikał do kubeczka..choć był bardzo zdziwiony dlaczego do takiego kubeczka??
?..Pojechał sam z tatusiem by przekonac się na własne oczy co dalej z tym kubeczkiem(bo jak mu powiedziałam ,że zawiezie tatuś do pani by przebadała to co Alex nasikał..itp...to był bardzo zdziwiony..).A TU MI DZWONIĄ,ŻE DZŚ ZAMKNIĘTE!i jutro też..Jeżeli ze skierowaniem ..i na cito..to zrobią...a tak to trzeba poczekać do środy:-No i pewnie poczekamy...
Giza buziaczki dla Milenki..Dużo zdrówka dla babeczki
...No i mam nadzieję że była pani doktor..beti to faktycznie poszalałaś;-)
..Też by mi się przydało parę rzeczy...O i juz się napisałam....! może później jeszcze zajże,..






Co prawda mieliśmy propozycję jechać (gdzieś koło Narola) do domku ze znajomymi M ale z Nelką to co to byłaby za impreza
Tak wiec pewnie spędzimy tę nockę w domku przy kominku a czy sami czy z kimś to się jeszcze okaże :-)
. Dałam jej nurofen i zasnęła i obudziła się rześka jak gdyby nigdy nic. Ale teraz temp. wróciła. Lekarz powiedział, że nic niepokojącego nie widzi. I najprawdopodobniej to wychodzące trójki na górze. Ale aż tak
.