• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

agunia, nie zawsze musisz mieć haftowaną szatkę, to zależy właśnie od lokalnego zwyczaju, u nas haft nie jest konieczny. Musisz dopytac u siebie.
Nie obraź się, ale po co chcesz ochrzcić dziecko skoro obydwoje nie jesteście katolikami?
 
reklama
Wyjeżdżamy dziś do Częstochowy bo z kotłownia się przesunęła na wtorek. Skaba - widzimy się w weekend? Mamma - a Ty? Ktoś jeszcze chętny? Stefanna? :-):-):-):-):-):-):-):-)
 
hmmm... sama nie wiem.Jakoś nie wyobrażam sobie żeby w naszym kraju ktoś mógł być nie ochrzszczony

Aha - czyli dla sąsiadów..
Wiesz co, sory, ja zapaloną katoliczką nie jestem ,ale wierzę w Boga i wierzę ,że jest wszelką siłą sprawczą. Zresztą nieważne - wierzę w to, o czym mówi akurat w moim wypadku wiara katolicka. Przeczytaj może sobie formułę Chrztu i zastanów się, czy to faktycznie dla Ciebie, bo w moim wypadku wszystkie moje słowa były szczere a to tylko i wyłącznie o to chodzi... Portal wiara.pl
 
To tak jak ja bym miała powierzyć swoje dziecko np. Hare Kriszna....
chyba jednak niekoniecznie... jesli aguni przeszkadza cąła otoczka wiary czyli kościół ale samo wyznanie przyjmuje to chyba nie ma tu sprzeczności.Więc pozostaje sprawa do rozstrzygnięcia jak to z Tobą (Wami) jest tak na prawde.bo dziecko bez chrztu sie uchowa w Polsce jak każde inne a w razie potrzeby (dziecka jak podrosnie, czy Waszej) chrzest mozna zorganizowac w każdej chwili zycia.nawet tuz przed slubem ludzie się chrzczą... to juz kwestia podejścia :tak:no i wiary:sorry:
 
niekat, jednak sprzeczność jest, bo nie ma wiary katolickiej bez Kościoła i Jego nauki.

Kościół juz dawno odszedł od opinii, że dzieci nieochrzczone nie są zbawione. Z tej strony więc problemu nie widzę. A sama formuła chrztu wymaga od rodziców wiary, i nie wyobrażam sobie że dorosły, odpowiedzialny człowiek staje przed Bogiem, księdzem i ludźmi, i kłamie że wierzy w Trójcę, wyrzeka się grzechu i chce wychować dziecko w wierze katolickiej.
 
chyba jednak niekoniecznie... jesli aguni przeszkadza cąła otoczka wiary czyli kościół ale samo wyznanie przyjmuje to chyba nie ma tu sprzeczności.


I mnie wielu księży wkurza, a nawet wk..wia i zakłamanie episkopatu dotyczące chociażyby Rydzyka ale co to ma wspólnego z Chrztem mojego dziecka?
Ok - koniec. Jeszcze się zapędzę albo co :-p
 
ja wiem że nauka Kościoła to własnie podstawa naszej wiary - takie wytyczne.jak jak wiadomo niektórzy nie akceptują Koscioła jako ogranizacji.wiara i nauki ok ale ksiadz co zbiera na tacę i wykrzykuje z ambony zeby głosowac na Kaczyńskich czy inne tego typu to juz gorzej.o tym pisałam .O niczym innym.Dlatego Adze radze się zastonowić go której grupy nalezy i tym się chyba kierowac:sorry:
 
reklama
niekat, jednak sprzeczność jest, bo nie ma wiary katolickiej bez Kościoła i Jego nauki.

Kościół juz dawno odszedł od opinii, że dzieci nieochrzczone nie są zbawione. Z tej strony więc problemu nie widzę. A sama formuła chrztu wymaga od rodziców wiary, i nie wyobrażam sobie że dorosły, odpowiedzialny człowiek staje przed Bogiem, księdzem i ludźmi, i kłamie że wierzy w Trójcę, wyrzeka się grzechu i chce wychować dziecko w wierze katolickiej.

Amen.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry