• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Witam w deszczową niedzielę...!:-)
A my nadal walczymy z chorobą... Niestety już we trójkę, bo Martynka też dostała tego paskudnego, suchego kaszlu...:-( Obie mają podwyższony stan podgorączkowy i dostają co jakiś czas ataków kaszlu - mówię Wam coś okropnego... Na szczęście nocka minęła w miarę spokojnie, bo Zuza wstała tylko raz, a Martynka szamała dwa razy, więc nawet się wyspaliśmy...:rolleyes2:


Stefanna, skąd przywiozłaś taki słoneczny avatarek?
No jak się pewnie domyślasz Kochana przywiozłam go z ciepłych krajów...!;-):tak: Tak mnie wczoraj naszło wieczorkiem i postanowiłam sobie na zimę "cieplejszy" awatarek zrobić, hehe:-D:-D
Trzeba sobie jakoś humorek poprawić w tą pluchę!:wink:

Mrowa no to przykrego Mikołajka mieliście, ale dobrze, że Wam nic się nie stało...!:-( Dużo zdrówka dla Ciebie - oby nóżka szybko się goiła!;-):tak:
Agunia gratuluję zdanych egzaminów! :-) Wierz mi, że warto się pomęczyć - kiedyś będziesz to wspominać z uśmiechem na ustach!
Dorotaa gratulujemy Kubusiowi ząbeczka i niech drugi wychodzi szybko i bezboleśnie!;-):tak:
AsiaM i jak tam po wizycie na budowie?! Pewnie domku nie poznałaś, co?!:rofl2:
Skaba ale się rozpisałaś!:szok::-) Częściej tak prosimy, częściej!!!
Super, że znaleźliście Nianię i że Bartuś się w przedszkolu odnajduje! No i widzę, że imprezka Mikołajkowa udana - supcio!:-)
Ninja fajnie, że w domku masz już cieplutko! ;-):tak: A jak tam wylewki wyszły?
Befatka to super, że zabawa udana - lecę na zamknięty poczytać co tam wyrabiałyście, hehe:-D:-D
 
Stefanna u mnie pochmurna ale nie deszczowa;-) zdrówka dla was:tak:
ale was choróbska tzrymaja oby wreszcie poszły precz!!!!
Ninja zawstydzasz mnie;-):zawstydzona/y:
Befatka czytałam niezle nieżle:-D:happy2:
Agunia gratulacje zdania:-)
Dorota gratulki dla Kubusia zebatego:-)

a u ans był dzis Mikołaj i dzieciaków pełno;-) ja w końcu dumna byłam bo Melci nie płakała i ładnie śpiewała z koleżanka piosenki:tak: i bardzo zadowolona z prezentów :tak:
 
No mam nadzieję że kiedyś tak będę myśleć bo teraz to brrr...Szkoda słów:-)a i tak pewnie mało cenzuralne by były:-)hehehe Ania nadal stoi,we wtorek idziemy na mały "przegląd techniczny":-)
 
Hej :-) Widze ze dzieciaki zadowolone z prezentow :-) To chyba tylko moje dziecko od prezentow woli opakowania po prezentach :-/ Ja padam na twarz. Sprzatalam czyscilam itp itd a dzis znalazlam 2 pajaki w lazience ;-/ taka to dokladna jestem. W mojego meza samochod wczoraj ktos przygrzal a on doszedl do wniosku ze nie zalozy sprawy choc auto stalo zaparkowane a osoba ktora nam auto uszkodzila poprostu sobie odjechala. Na szczescie jakas kobieta to widziala spisala rejestracje i napisala ze moze byc swiadkiem. A on nadal nie chce zglosic bo i tak sadzi ze nic nie zrobia ?? Cos mnie wzielo i obejrzalam dzis plyte z wesela i doszlam do wniosku ze jak chce jeszcze raz :( tzn wesele bo juz niech strace ale meza nie zmieniam :-) Padam na twarz :-/ Filipowi ida 3 gorne zeby na raz ciekawe jak dlugo beda "wychodzic"
 
Anetka nas dwie jedynki dlugo wychodzily ale tylko jedna sie wyrznela a druga jeszcze siedzi :-(ale ja tez ja widac to na dniach powinna wyjsc:-):-)

A u nas dzisiaj apetyt jak nigdy:-D:-D:-D:-Dbyla marchewka z rosolku zgnieciona i troszke zupy wczesciej deserek za chwile butla kaszy a na koniec kurczak i biszkopty:szok::szok::szok:ciekawe jak to strawi i jutro zrobi qupe:baffled: pewnie bedzie potrzebny spinacz na nos:-D
wszystkim mama i dzieciaczkom zycze milej i spokojnej nocki papatki

P.S. to nie tu mial wyjsc obrazek z opisem ale nigdzie mi nie wchodzi:wściekła/y:
 
U nas dziś Mikołajek ciąg dalszy. Przyszli dziadkowie. Oczywiście z prezentami. Przemko dostał uczący zegar, a Milenka takie niby radyjko edukacyjne - uczący grający. Bardzo im się prezenty podobały.
 
i u nas wczoraj rano znów przyszedł Mikołaj.Oliwii przyniósł psa ratownika wiec Olwiia z nim cały dzień pod pachą chodziła heheh zeby ją ratował jakby co:-D
pojechała potem z babcia do cioci wieć byliśmy z Marcelem sami - Łuaksz odrabał straty pieniężne na prezenty a ja świetnie bawiłam się z synkiem w pokoju córki heheheeh zrobilyśmy znów burdel ale posprzątałam zanim Oli wróciła uff.Było super:tak:Właczyłam sobie "swoją" muzykę chociaz delikatnie bo dziecko słuchało (Iron Maiden i Metallica Symfoniczna) i przejmowałam uściski od Marcela.Mały szalał po pokoju i wszystkiego musial dotknąc a za kazdym razem jak byłam w poblizu wdrapywał sie na mnie i tulił hehehe słodkei to było.Ząbkiem swoim ledwowidocznym drapie mnie po palcu wiec chyba zaprzestane dawania mu go do gryzienia:nerd:no i coraz dłuzej stoi bez trzymanki:rofl2:
dziś boli mnie od rana głowa i czuję się beznadziejnie mimo ze nie zaszalałam jak niektóre z nas...:rofl2:a szkoda:baffled:
 
reklama
hej
Giza ciesze sie ze dzieciaki zadowolone z prezentów no i mamusia tez;-)
Dorota ładnie namieszał Kuba:szok::-D
Niekat to miałs wczoraj dzien z synkiem:tak:;-)
Spóżnione buziaczki dla Jeremiego i dzisiejsze dla Dawidka :-*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry