Myślę że prawoślazowy jest ok.

Oj..choruje NAS tu troche!..myslałam że nas nie złapie..a tu masz!
Alex pokasływał już od tygodnia ..i przechodziło mu ..a tu wczoraj takie czerone oczka miał..kichał..nos zatkany..i w nocy dałam mu paracetamol,bo był jakis ciepły(a nie mieżyłam mu temp.)

..Ale teraz ogląda bajkę,zjadł..i wydaje mi sie ok.troche kaszle..ale dałam mu flegaminę..bo ma taki wilgotny..
Z Antoską to tu juz od 5tej siedziałam..nawet zaczęłąm pisać posta..W Boże Narodzenie byliśmy u rodziny na obiedzie..i mieli tak nahajczone w domu

..bo że to niby dla dzieci chcieli by było ciepło..Tośka czerwona jak burak,nie chciała spać..i wogóle..Alex tez czerwoniótki..I dopiero jak wrócilismy to dzieci dochodziły do siebie..

Ale za to właśnie..Antośka na drugi dzień zaczęła kaszleć..z noska ciórkiem sie lało

..łoo matko! no i zadzwoniłam do pani dokt..i kazała mierzyć temp.(której na szcęście nie ma

)..i dać jej wapno,i stodal..(bo tylko to miałam)..i oczywiście kazała wyczyścić nosek..,bo ponoć najwięcej takie dzieciaczki od katarku łapią oskrzela..i zapalenie ucha..
No i nadal kaszle..tylko już mokro..dałam jej tez flegaminke..Ale je wszystko..wesoła..itd.,tylko w nocy tatus co chwila do niej wstawał..bo marudziła..ale przypuszczam,że do tego jeszcze ząbki ja bolą,bo ta druga jedyneczka nie może się jej przebić:-(..
A wogóle to troche mam wyrzuty

,bo wczoraj Piotrek szedł do sklepu..i chciał wziąśc Alexa ze soba..to ja mu jeszcze Tośkę ubrałam..opatuliłam..i poszli(z 30 min. ich nie było)..I tak sobie myslę ,że może niepotrzebnie ..mógł sam iść

:-(
No a do tego wszystkiego ..to i mnie wzięło na dobre! Przedwczoraj na gripexie jechałam..wczoraj i tak musiała większośc porobić(bo by dzieci nie miały w czym chodzić;-))..Gardło mnie boli że hej!
skaba i jak Bartusiowi przeszło już? jemu i Marysi zdrówka :-)
Ninja a jak Tymonek po nowym antyb.?lepiej?
Dusia ja wazeliną im smaruję te smarkae noski..

(to tak na to czerwone),bo majerankową też..
giza oby zabuś przebił się..i ulżyło babeczce

..
a swoją droga ja na wagę też nie staję

..wolę się nie stresować
mrowa to zdolniacha ten twój synuś! gratulacje! ..dopiero się urodził..i juz chodzi

anetka zdrówka dla Filipka!..
marteczka fajnie że szopke pokazałas córci..

.
...i już dokonczę później ..bo słysze Tośkę..