Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



Ale sadze ze byloby mi znacznie trudniej wrocic do mojej pracy teraz niz w tamtym roku ...

byliśmy dzisiaj u lekarza i wszyscy mamy grypę, tylko Milo jest zdrowy. Zuzia na razie tylko gorączkuje i mam nadzieję, że na tym się skończy. Dziwnie mi dzisiaj spała w dzień i dlatego zasnęła dopiero przed chwilą:-( a już ledwo żyję. Postaram się jutro cos więcej skrobnąć.
strasznie miło mi się zrobiło
niby że sie bawiły dzieci i Mikołaj był ale tylko po to zeby mówic dzieciom jak mają sie bawić (taki wodzirej) i Oli była zawiedziona ze nie przyniósł żadnych prezentów... po co brali Mikołaja na bal karnawałowy jak nie dawali paczek- ktos mi to moze wytłumaczyc?? w ogóle nie podoba mi sie momentami polityka tego przedszkola ale niestety jestem na nie skazana.Oliwia pochodzi tam jeszcze góra dwa lata i Marcel pójdzie więc nie chcę sobie tam robic wrogów.Dlatego to co nie dotyczy bezpośrednio mojego dziecka i nie jest dla niego krzywdą staram sie pomijac milczeniem.Ale szkoda bo liczyłam że po zmianie Dyrektora zmieni sie tez podejście na nowoczesniejsze a nie na bardziej zamknięte na rodzica
....no juz nie marudze
parę razy w ciagu dnia zdarza mis ie puscic np stół i podejsc sam do kanapy kilka kroczków ale juz jak sie go ustawia zeby przeszedł od taty do mamy to ląduje na kolanach.Jest bardzo marudny i chyba trzebaby wypatrywac 4-go ząbka... cały czas mu xle.Czy na rekach czy na podłodze czy gdziekolwiek się znajduje kwęka i jęczy.Wczoraj robił minki (marszczył nosek i mrózył oczka mrucząc przy tym przeciągle) i przedrzeźniał się ze mną w krzykach
ale nadal nic nie mówi.Aba aba tylko w kółko jak cos mu sie uda i jest zadowolony.Często ma mnie w nosie jak wołam go po imieniu i tylko jak coś chce to reaguje i spojrzy na mnie.Wczorsj tez po całym dniu w pracy wzięłam go do domu i postawiłam na podłdoze a on szur szur i ominał mnie wielkił łukiem i poraczkowałm do tatusia:-(zrobiło mi sie rpzykro i jakos tak dziwnie... zawsze witał mnie radośnie a tak to jakby sie obraził czy co


A ja też bym chciała zobaczyć jak Ala się zachowuje np. jak przyszedł Mikołaj albo na Dniu Babci... szkoda gadać


.
. Ale to było jednorazowo, bo zobaczyła, że do przedpokoju drzwi są otwarte (a tam jej nie pozwalamy wchodzić) a ja byłam w kuchni to w tej małej główce wykombinowała, że skoro nie widzę to ona pobiegnie
i zrobiła 14 kroczków i bęc
. Cały czas ćwiczy samodzielne kroczki. 
. Ale i tak się cieszę, że już wie do czego nocniczek służy i chociaż raz dziennie coś zrobi do niego
. Bo w sumie to dopiero zaczęłam ją uczyć.
zazwyczaj ja sadzam po spaniu. A pieluszkę jeszcze Nelcia nosi? Widać już u ciebie brzusio?
A jak ze zdrówkiem Tosi? Wszystko już dobrze po tym antybiotyku?