• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Ja też wpadam złożyć Wam i waszym rodzinom życzenia:
Niech te święta Wielkiej Nocy
spłyną rzeką Boskiej mocy,
otuliwszy serce Wasze spokojem i radością.
Życzymy Wam chwili refleksji
i chwil radości,
spędzonych wspólnie przy rodzinnym stole
.
 
reklama
jeszcze na te kilka świątecznych godzin

składamy wszystkim dzieciaczkom i ich rodzicom
najszczersze życzenia
spokoju radości i jeszcze trochę odpoczynku :-)
Julka z rodzicami
przepraszamy za takie spóźnienie ale przygotowania do imprezy urodzinkowej pochłonęły nas całkowicie:sorry: ale jak już ogarnę wszystko to wpadniemy na dłużej i opowiem jak było :tak::-)
 
Dziękujemy za życzenia. Mam nadzieję, że Wam wszystkim Święta upłynęły w spokoju i uśmiechu.

Mrowa - już dziś składam Melci najserdeczniejszcz życzonka z okazji urodzin! Buziaki! (kiepsko u mnie ostatnio z czasem na bb :zawstydzona/y:)
Giza - oby raszta krostek szybko Milence zniknęła i obyście szybko obie zapomniały o tych dniach.
PS - za tydzień chcę zaszczepić Tyomna tą obowiązkową szczepionką po 12 miesiącu - czy myślicie, że tego samego dnia mogę go też szczxepić p/ ospie, czy lepiej odczekać?

Beti - przykre co piszesz, że mąż Ci nie pomaga.. :-( Mam nadzieję, że dorośnie.. Wszystkiego dobrego Ci życzę Dobry Duszku!

Kra przy trzecim dziecku dowie się co to jest frida :-p:-D:-D:-D no ale przy piątym to już będzie "mądrzejsza od radia". :-D
ps - kilka lat temu pilnie zawiozłam (a prawka jeszcze nie miałam, ale kurs kończyłam) koleżankę do szpitala z małą, bo jej zaczęła nagle sinieć. Jak wszystko się ustabilizowało to poprosiła mnie, żebym jej parę rzeczy przywiozła z domu, bo musiały zostać na obserwacji (oczywiście sytuacja typowo wojskowa :dry: - rodzina 400km od niej,mąż na poligonie a ja jedyna jej znajoma). Prosiła o pajace to przywiozłam jej body bo kompletnie nie wiedziałam jak może taki pajac wyglądać ;-)




U nas już po Świętach bo małżon pojechał :-( a my przygotowujemy się już na jutro. Właśnie spakowałam Tymonowi wypraną pościel do opiekunki i zabawki na wymianę.
Tymon oczywiście Tatusia na krok nie odstępował :-D doszło do tego, że jak małżon przyjeżdża, to nie pokazuje się Tymonowi, tylko najpierw spokojnie je, wypije herbatkę a dopiero potem stawia czoło Potworowi. :-p no i wtedy Nygus przestaje mnie znać.

Buro było u nas okropnie, na szczęście dziś wyszło słonko i znów cały dzień spędziliśmy na dworzu. :-) Tymon w końcu spróbował ziemi bo tym razem nie zdążyłam go przypilnować. Jak się okazało, bardzo mu smakowała..:baffled: Nygus jak w ogrodzie rwie listki, pąki itd, to kompletnie nie robi sobie nic z mojego "nie wolno".:dry: Jak mówiłam mu "nie wolno" i odciągałąm rączkę i tak kilka razy, to zaczął to traktować jako zabawę i specjalnie wyciągał patrząc na mnie i rechocząc :eek::baffled: No a ja jeszcze musiaąłm robić stanowaczą minę, ale w ogóle miał to gdzieś. No i na razie mówię "nie wolno" i po prostu odciągam jego uwagę od przedmiotu zainteresowania. Spróbujemy za kilka dni :baffled:.

Po dłuższym już zastoju, moje dziecko weszło w taki kolejny etap pokazywania co dzień nowych umiejętności :-) Strasznie mnie to cieszy bo fizycznie był taki pierdołowaty :-) A teraz co dzień to coraz sprytniej sobie radzi. Właśnie zaczął czworakować :-) I biega sam trzymając kogoś za palec (myślę, że jest spokojnie gotowy do samodzielnego chodzenia, ale boi się puszczać , więc trenujemy krótkie ,samodzielne kilkukroczkowe odległości od babci do mamy, żeby nabrał pewności chwaląc go przy tym, co bardzo go cieszy i sam sobie brawo bije).


Jutro mam tyle roboty, że hej - w piątek było spokojnie, bo mało kto nam zawracał gowę to trochę nadrobiłam ale za to szef puścił nas do domu godzinę wcześniej no to mam trochę w plecy z czasem.:szok: No ale i tak się cieszę :-p Mam w porządku współpracowników, 17 minut samochodem do pracy, prorodzinną politykę firmy.
 
Ninja, Przemek był szczepiony obiema szczepionkami na raz i nic mu nie było. Ale nasza pediatra mówi, że teraz unika się podawania obu tych szczepionek razem i lepiej poczekać te 4-6 tygodni od tej obowiązkowej. Miałam Milenkę szczepić osobno, ale teraz to już jej nie potrzebna ta szczepionka.
Beti, do zdjęć używam gimpa. Ale tło ściągnęłam sobie z sieci i jajeczka też. Tylko potem to razem wszystko połączyłam.
U nas jednak chorowania ciąg dalszy. Przemko już prawie dobrze, za to Mila masakra. Gęste gile lecą z nosa. Kaszel jak u gruźlika. Dziś w nocy robiłam jej inhalacje z pulmikortu i przez 4 godziny był spokój. Ale o 5tej już ją kaszel obudził i widać było, że zmęczona strasznie. W pracy na mnie czeka masa roboty, bo przez te 3,5 tygodnia zaległości się nazbierały. Witek po swojej chorobie też jeszcze z zaległości w pracy nie wyszedł. Jutro mała zostaje z siostrą Witka a potem zobaczymy.
 
przegapiłam święta na BB:-(:zawstydzona/y:no ale u nas było raczej niefajnie w te święta to i na kompa mi sie nie chciało wchodzic.Marcel oczywiście po wirusówce łapie co tylko sie do neigo zblizy i całe noce mi kaszle az do bólu gardła - wieć jest płacz.Wczoraj bylismy na wsi u babci.Zjechało sie mnóstwo rodzinki i Smyku zdziczał az mi wstyd było, bo mama dzień wczesniej zachwalałajaki to zniego śmieszek i w ogole a tu wisiał mi tylko na ręce i wtulał w ramie :nerd:potem sie rozkrecił i zaraz zaczał marudzic bo sie okazało ze juz śpiący i musielismy się zawijac.W domu do wieczora sie obijałam po kanapie bo źlesię czuję od kilku dni - mam handrę i jest mi smutno.:-(juz kiedys miałam podobne samopoczucie - w liceum.... dobrze nie było:-(

ok nie smecę:sorry:miłego dnia dziewczynki:tak:
 
Święta, święta i po świętach...

My również jak Kasia śwętowaliśmy urodziny Joli:tak: niestety jubilatka była marudna i śpiąca, ale spacer po dwórzu ją ożeźwił... nieisty zasmarkana jeszce ciagle jest i kaszle czasami w nocy (Giza, zdrówka dla Milenki i na pwno szybciutko nadrobisz zaległości)... może i ja wypróbuję tych inhalacji, bo czasami ma takie duszności, że się budzi... dzisiaj np. zobiła pobudkę o 4.30 i nie mogła zasnąć, mimo że dostała mleczko po pół godzinie... zasnęła po drugiej pół godzinie... za to chciała już wstawać 0 7.30, jednak dała się jeszce przekonać do drzemki i teraz odsypia...
Pogoda zapowiaa się słoneczna, więc pewnie pobędziemy na dworku... szkda, że święta były szre i ponure, a czasmi wietrzne:-(
właśnie idą za przykładem teściowej wstawiłam wczesniej zupkę dla Joli, ale BB mnie tak wciągnęło, że przypaliło mi się troszkę:sorry: i cosik zalatuje... udało mi się uratować 3/4 obiadku:tak:

Mam nadzieję, że uda się marcóweczkom częściej wpadać niż tylko od święta:eek:

Weronikaa, to widzę, że M potrafi zrobić awanturę o byle co... może miał te swoje PMS... a takie przeprosiny, są o niebo lepsze od samych słów... no i ja mam ostatnio niezłe sny erotyczne, a czasami muszę je zrealizować w realu:-p
Ninja, dziękuję... myśle, że dorośnie przy drugim, albo jak się zbuntuję:laugh2::tak: dobrze, że mam jeszce siostry i mamę, to mi pomogły w przygotowaniach jedzonka na wczorajszą uroczystość:tak:
Przy okazji widze, że jesteś świetnie zorganizowaną kobietką, no a Tymonek ma niezłą zabawe... już sobie wyobraziłam jak stoi przy drzewku i rechocze:rofl2:
a bicie brawo i chodzenie moja smerfetka ma opanowane w 100%... co lepsze patrzy się na wszystkich wzorkiem mówiącym: bijcie i brawo:-Dbiega za dwie ręce i najlepiej na rękach u babć:-p mam nadzieję, że szybko się przekonaja do chodzenia, chociaż dzięki temu, że jeszcze tego nie opanowały zawsze możemy je zatrzymać i wskazać trasę:tak::laugh2:

dobrze, że ja mam jeszcze dzisiaj wolne,ale i tak mam masę roboty, bo same problemy wychowawcze w gruprie: przezywanie, wulgaryzmy, bicie... jeszcze tego nie przerabiałam w takiej skali:szok:

Giza, a ten pulmikort to pewnie na receptę... może wystarczy u Joli (tak jak radziła Doris) opukiwanie:tak: a jak nie to w środę, będziemy na USG brzuszka u naszej pediatry, to się wybadam co i jak:tak:
Niekat, ty zwyczajnie przemęczona jesteś babeczko tymi chorobami dzieciaków i swoimi... potrzebny Ci ukojenie... może spacer po parku, albo jakiś wypad z kolezankami do pabu:blink:
martwię się, bo nie mogę sobie wyobrazić Ciebie w takim stanie:-( i już mi się ssnują różne złe myśli po głowie...

Miłego poświątecznego wtorku, o własnie smerfetka podniosła tyłeczek:tak:
papatki
 
Zapomniałabym...

Mamma,
Wszystko, co było Twoim marzeniem..
co jest i będzie w przyszłości,
niech nie mija z cichym westchnieniem
lecz się spełni w całości.
Wszystko, co piękne i upragnione
niech będzie w Twoim życiu spełnione!

. . . . . . . . . . . .... ... ___
. . . . . . . . . .... . .-.'. . .. . .-.
. . . . . . . . .....-(. . . \. . /. . . )-.
. . . . . . . .... /. . . '..oOOo..'. . .. \
. ,. . . . . . ....\.--.oOOOOOOo.--. '/
.......... . .... (. ..:oOOOOOOo:. . )
............ .... /''---'oOOOOOOo'---'\
..................\. . . .''oOOo''.. . .. ./
................ ' .-..(. . . /.. \. . . )-'
...._.........,-"--,_....//'
.../..\....../...____\.//. . . .. . /|
...||.\\..../.../`......'((. .. . |\/./_
...||..\\._ |...'.``'-....\\. .| \;. . . - '
...|.\_.\\.`.......6 \....\\| \: . . ' ` --.
....\_........6...._..`\..\\,. . ' . . --'
..... |.._......... \.)... |..))' ._ ,-'`
......\/.....= \......;_ '/.//- '
......|...........`--´__ ;//
.......`.,____....-'´......`|
........._/........... .._-.__/
... ..,-´..............,-´| ||
...,-/................/....| \\
(´..|.............../_..../.\|
..`-\.................`\--;`.
.....` -.................|....|
........).............../.._/.
......./...........__. '...'--,.
......(.......... )...(........)
......`---------´
 
reklama
Mamma najlepszego w dniu twojego świeta!!!!
Ninja dziekuje w imieniu Amelki:-) to ajk maz przyjeżdża to odpoczywas za on nadrabia;-) a Tymon to niezły agent jest:-D:rofl2: ale wiadomo po kim:-p;-)
fajnie ze ejstes zadowolona w pracy i mimo pierwszego wrazenia współpracownicy okazali sie cool:-)
Beti a gdzie zdjecia ????? Kondzik tez ma katarek:-p dzis ide z nim do dermatologa bo cos wyszło mu na nóżce:baffled:u ans tez pogoda do dooopy a dzis zapowiada sie piekny dzionek:tak: i biore Mele zeby wybrała sobie torta bo najwyzsza pora zamówic ;-)
Niekat ściskam mocno i przesyłam duzo pozytywnych fluidków~~~~~~
choróbska dzieci potrafia dac w kość :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry