AsiaM
mama czterech córek
Beti mojateściowa może chce jeszcze trochę się powidywać z wnuczkami, bo jak się przeprowadzimy to na pewno nie będzie chciało jej się jechać ok.50 kilometrów do nas. Teraz jak mieszkamy 1,5 roku to wpadła chyba 4 razy do nas, w tym ostatnio dwa razy w tym miesiącu
Jak mielismy tylko Alę i wcześniej to jeździliśmy do nich często, ale z dwójką to może raz na miesiąc, ciężko się wybrać a poza tym miałam czasem wrazenie że przeszkadzamy 
Niekat po prostu wczoraj wychodziłąm z dziewczynami na spacer i nie było
Ja bym nie wprowadzała nabiału, skoro niedawno przecież próbowałaś
Weronika nie przepracowuj się. Moja Ala też nie lubi spinek, ale pokaż Neli korale, to na pewno jej się będą podobać
Mrówa dobrze że "wypadek" nie był poważniejszy
Giza nasz wózek był po Ali, gondole mamy w piwnicy, a sama spacerówka była strasznie ciężka, ja nie dałabym rady jej wnieść na pierwsze piętro do mieszkania,
ja taki chudzielec raczej jestem i nie mam tyle siły.
Anetka parasolkę mam w bagażniku, więc jest raczej bezpieczna, bo chyba nikt nie ukradnie starego opla kadeta
Ogólnie to jestem zła po pierwsze bo na wsi by się przydał ten wózek na spacery po lasach itd. bo miał duże koła i fajnie jeździł. No i oczywiscie chciałam go jeszcze zostawić do następnego dziecka
I chyba po przeprowadzce będziemy musieli jakiś kupić bo tą parasolką to da się jeździć tylko po chodniczkach
No ale już nie będę Wam smęcić przed świętami, coś ten kwiecień pechowy dla nas jest w tym roku.
Aha, Anetka do jazdy wózkiem body jak najbardziej na lato wystarczy, ale do chodzenia lepiej kupić jakieś lekkie spodenki za kolanko, np. lniane, bo dzieci często upadają i moja Ala jak chodzi w sukienkach to ma całe lato nogi pokiereszowane.
Też muszę zrobić przegląd szaf dziewczyn i zaopatrzenie na lato
Wymyśliłam że może poproszę ciocię żeby uszyła dla obydwu jakieś proste sukienki żeby miały takie same :-) tylko nie wiem czy ciocia ma takie umiejętności, ale maszynę do szycia ma;-)
Jak mielismy tylko Alę i wcześniej to jeździliśmy do nich często, ale z dwójką to może raz na miesiąc, ciężko się wybrać a poza tym miałam czasem wrazenie że przeszkadzamy 
Niekat po prostu wczoraj wychodziłąm z dziewczynami na spacer i nie było

Ja bym nie wprowadzała nabiału, skoro niedawno przecież próbowałaś
Weronika nie przepracowuj się. Moja Ala też nie lubi spinek, ale pokaż Neli korale, to na pewno jej się będą podobać

Mrówa dobrze że "wypadek" nie był poważniejszy
Giza nasz wózek był po Ali, gondole mamy w piwnicy, a sama spacerówka była strasznie ciężka, ja nie dałabym rady jej wnieść na pierwsze piętro do mieszkania,
ja taki chudzielec raczej jestem i nie mam tyle siły. Anetka parasolkę mam w bagażniku, więc jest raczej bezpieczna, bo chyba nikt nie ukradnie starego opla kadeta

Ogólnie to jestem zła po pierwsze bo na wsi by się przydał ten wózek na spacery po lasach itd. bo miał duże koła i fajnie jeździł. No i oczywiscie chciałam go jeszcze zostawić do następnego dziecka
I chyba po przeprowadzce będziemy musieli jakiś kupić bo tą parasolką to da się jeździć tylko po chodniczkach
No ale już nie będę Wam smęcić przed świętami, coś ten kwiecień pechowy dla nas jest w tym roku.
Aha, Anetka do jazdy wózkiem body jak najbardziej na lato wystarczy, ale do chodzenia lepiej kupić jakieś lekkie spodenki za kolanko, np. lniane, bo dzieci często upadają i moja Ala jak chodzi w sukienkach to ma całe lato nogi pokiereszowane.
Też muszę zrobić przegląd szaf dziewczyn i zaopatrzenie na lato
Wymyśliłam że może poproszę ciocię żeby uszyła dla obydwu jakieś proste sukienki żeby miały takie same :-) tylko nie wiem czy ciocia ma takie umiejętności, ale maszynę do szycia ma;-)
Ja swoj zostawiam czasami na dole przy ulicy za bramka (jak mam zamiar pojsc drugi raz popoludniu na spacer i nie chce mi sie go wnosic w przerwie ( bo mamy schody do klatki) i jeszcze nigdy nic sie nie stalo a juz z klatki, zeby zabrac to jakos mi zupelnie wyobrazni nie starcza.

;-)). Zapekluję też szynę, żeby jutro wstawić tylko do pieca, no i sałatka i pasztet mi zostaną
Dziś wieczorem zrobimy też z Kudłatym pisanki, bo u nas święcenie tylko do 12, wię chyba bym się z nimi nie wyrobiła