Marteczka23
Fan(ka)
CZEŚC Kochane Babeczki!!!

Normalnie tak mi głupio,że tyle czasu tu nie byłam,nie wchodziłam bo za każdym razem siadam do kompa na chwilę,zrobic czy sprawdzic to co mi potrzeba i bałam się wejśc na BB bo wiem,że wciągnęło by mnie na trochę...
Weronikaa mnie zmotywowała i jestem i obiecuję zaglądac.
U nas się duużo stało przez ten czas no i ciągle się coś dzieje,zmienia.
Ja cały czas pracuję po 12 godz dzień,noc,48wolne i tak w kółko-jutro mam na rano.Cały czas jesteśmy z Zuzia u mamy bo już nie chce mi się wracac do teściów za nic!Z resztą jak pracuję w tygodniu to mama z nią jest a w weekendy mąż.
M jak przyjechał na urlop w sierpniu został zwolniony i pracuje w swojej poprzedniej firmie znowu i nagina po połowie kraju.Jesteśmy małżeństwem"weekendowym",on mieszka u teściów(ze względu na mojego...ojca)także na weekend jeździmy do niego i wracamy w niedzielę wieczorem.Że oczywiście cała ta sytuacja nas wkurza to postanowiliśmy wynając mieszkanko i w końcu trafiliśmy po nie efektywnych poszukiwaniach na idealny kąt,tylko kasowo nas pociągnie też sporo:-(.No i dzisiaj zaczęliśmy malowanie Zuzi pokoiku,reszta jutro i w poniedziałek.Do 1-go czeka mnie sprzątanie i kolejna przeprowadzka tylko ta już maksymalna,wszystkie nasze graty musimy wziąc.
Córcia w porządku jest kochana i taka sprytna,kumata,zaczyna mówic,parę wyrazów mówi już ładnie od pewnego czasu za to rozumie wszystko co się do niej mówi.Czasami też potrafi tak dokuczyc,że mi cierpliwości braknie i wtedy babcia ja bierze żebym ochłonęła;-).To na"swoim"będzie mi już gorzej bo jeszcze więcej obowiązków mi dojdzie a po nocce już nie pośpię rano tylko dopiero z Zuzią drzemkę przytnę popołudniową
.
Kra zdajesz prawko???Ja właśnie wczoraj zdałam za 4tym podejściem,i co by nie mówic dużo zależy od tego by opanowac stres,skoncentrowac się no i niestety Egzaminator też może pomóc lub zaszkodzic to fakt.Pierwszy raz zjeb...już przy wyjeździe z Word bo był znak stop na bramie i ja nie zatrzymałam całkowicie pojazdu tylko przyhamowałam dojechałam do drogi i wyjechałam na jezdnię bo lewą miałam wolną i doopa!Drugi raz jeździłam za dobrze i pod koniec Pan postanowił mnie na mukę władowac pod Uniwerem w pizdu w polach już(nie byłam tam z instruktorem niestety i dlatego go po tym zmieniłam bo okazuje się,że wszystkie"L"tam jeżdżą)był znak zakaz ruchu(nie dot.poj.uczelni itd)a za nim brama wjazdowa i parking a ja głupia za ten znak wjechałam
.Trzeci to był 13-sty sierpień,padało,i mimo,że egzaminator był O.K.to ja się tak nastawiłam,że zkwasiłam przez swoją panikę i głupotę.No i wczoraj się wreszcie udało
.A potrzebne mi strasznie i to ciśnienie mnie przerastało już niekiedy.
Dusia gratuluję i zadroszczę takiego kompleciku
a swoją drogą to chyba niemal wszystkie nasze podwójne mamusie mają parki
Ząb mnie coś k...pobolewa od wczoraj(nie znoszę tego bólu)a jak byłam w lipcu u dentysty to niby z nim wszystko O.K.było
.Dobra lecę spac!Całuję mocno was i maluszki!!!Odezwę się niebawem...bye


Normalnie tak mi głupio,że tyle czasu tu nie byłam,nie wchodziłam bo za każdym razem siadam do kompa na chwilę,zrobic czy sprawdzic to co mi potrzeba i bałam się wejśc na BB bo wiem,że wciągnęło by mnie na trochę...Weronikaa mnie zmotywowała i jestem i obiecuję zaglądac.
U nas się duużo stało przez ten czas no i ciągle się coś dzieje,zmienia.
Ja cały czas pracuję po 12 godz dzień,noc,48wolne i tak w kółko-jutro mam na rano.Cały czas jesteśmy z Zuzia u mamy bo już nie chce mi się wracac do teściów za nic!Z resztą jak pracuję w tygodniu to mama z nią jest a w weekendy mąż.
M jak przyjechał na urlop w sierpniu został zwolniony i pracuje w swojej poprzedniej firmie znowu i nagina po połowie kraju.Jesteśmy małżeństwem"weekendowym",on mieszka u teściów(ze względu na mojego...ojca)także na weekend jeździmy do niego i wracamy w niedzielę wieczorem.Że oczywiście cała ta sytuacja nas wkurza to postanowiliśmy wynając mieszkanko i w końcu trafiliśmy po nie efektywnych poszukiwaniach na idealny kąt,tylko kasowo nas pociągnie też sporo:-(.No i dzisiaj zaczęliśmy malowanie Zuzi pokoiku,reszta jutro i w poniedziałek.Do 1-go czeka mnie sprzątanie i kolejna przeprowadzka tylko ta już maksymalna,wszystkie nasze graty musimy wziąc.
Córcia w porządku jest kochana i taka sprytna,kumata,zaczyna mówic,parę wyrazów mówi już ładnie od pewnego czasu za to rozumie wszystko co się do niej mówi.Czasami też potrafi tak dokuczyc,że mi cierpliwości braknie i wtedy babcia ja bierze żebym ochłonęła;-).To na"swoim"będzie mi już gorzej bo jeszcze więcej obowiązków mi dojdzie a po nocce już nie pośpię rano tylko dopiero z Zuzią drzemkę przytnę popołudniową
.Kra zdajesz prawko???Ja właśnie wczoraj zdałam za 4tym podejściem,i co by nie mówic dużo zależy od tego by opanowac stres,skoncentrowac się no i niestety Egzaminator też może pomóc lub zaszkodzic to fakt.Pierwszy raz zjeb...już przy wyjeździe z Word bo był znak stop na bramie i ja nie zatrzymałam całkowicie pojazdu tylko przyhamowałam dojechałam do drogi i wyjechałam na jezdnię bo lewą miałam wolną i doopa!Drugi raz jeździłam za dobrze i pod koniec Pan postanowił mnie na mukę władowac pod Uniwerem w pizdu w polach już(nie byłam tam z instruktorem niestety i dlatego go po tym zmieniłam bo okazuje się,że wszystkie"L"tam jeżdżą)był znak zakaz ruchu(nie dot.poj.uczelni itd)a za nim brama wjazdowa i parking a ja głupia za ten znak wjechałam
.Trzeci to był 13-sty sierpień,padało,i mimo,że egzaminator był O.K.to ja się tak nastawiłam,że zkwasiłam przez swoją panikę i głupotę.No i wczoraj się wreszcie udało
.A potrzebne mi strasznie i to ciśnienie mnie przerastało już niekiedy.Dusia gratuluję i zadroszczę takiego kompleciku
a swoją drogą to chyba niemal wszystkie nasze podwójne mamusie mają parki
Ząb mnie coś k...pobolewa od wczoraj(nie znoszę tego bólu)a jak byłam w lipcu u dentysty to niby z nim wszystko O.K.było
.Dobra lecę spac!Całuję mocno was i maluszki!!!Odezwę się niebawem...bye

Myślę, że bardziej sobie na buzię psiknął, ale histeria była jak z mamą próbowałyśmy mu to oko przemyć. Na szczęście nawet zaczerwienienia nie było i szybko przestało go piec. W nocy Mila nam wymiotowała, chyba po winogronach. No ale nocka znowu nieprzespana. Niedziela za to już całkiem udana. Dzieci nie chciały wracać do domu, bo tak im się na wsi podobało. Mąż wrócił w nocy i dzieciaki rano bardzo się ucieszyły na widok taty. No i po weekendzie już.
jedynego
no a w poniedziałek dopiero odtawiliśmy antybiotyk, a w czwartek już znowu by miała nową chorobę? I siedziała cały czas w domu, a Ala tylko raz w tym tygodniu była w przedszkolu... Brak słów. Myślę że po prostu poprzednia lekarka ten antybiotyk zapisała niepotrzebnie, może źle go dobrała a ta nie chciała jej skrytykować... Basia dostała teraz jeszcze dwa syropy i jedne tabletki, ale takie gorzkie, że pluje nimi na kilometr