skaba1
sierpień'05 marzec'08
mieliśmy jechać dzisiaj z maluchami do rodziców i wrócic dopiero w poniedziałek i orzekliśmy, że.. nie chce nam się... J napalił w kominku i tak się przytulnie zrobiło, że postanowiliśmy jechać dopiero jutro.. :-)
weronikaa ja kupiłam do salonu nowy narożnik.. miałam ochotę na taki jasny skórzany.. taki mi się marzy, ale jest dość drogi.. a okazało się, że znajomi mojej koleżanki mają salon meblowy i produkują kanapy.. koleżanka u nich zamawiała narożnik dla siebie, a że ona też ma dwójkę rozrabiaków to przemyślałam wyszystko tak, żeby narożnik za szybko maluchom nie uległ.. no i ja w końcu też taki kupiłam (przekonała mnie cena, bo za narożnik 3mx2,8m, 8 poduch i dwie duże pufy policzyli mi 1,8tys.) i teraz jak patrzę co moje dzieci na nim wyprawiają to dziękuję niebiosom, że nie kupiłam tego skórzanego (trzy razy droższego zresztą).. ten jest super w utrzymaniu - mary wtarła już w niego jogurt i pomalowała go kredkami świecowymi - zeszło bez problemu.. no i nie będzie go ewentualnie żal wyrzucić za parę lat.. resztę mebli kupię jak maluchy dorosną:-):-)
weronikaa ja kupiłam do salonu nowy narożnik.. miałam ochotę na taki jasny skórzany.. taki mi się marzy, ale jest dość drogi.. a okazało się, że znajomi mojej koleżanki mają salon meblowy i produkują kanapy.. koleżanka u nich zamawiała narożnik dla siebie, a że ona też ma dwójkę rozrabiaków to przemyślałam wyszystko tak, żeby narożnik za szybko maluchom nie uległ.. no i ja w końcu też taki kupiłam (przekonała mnie cena, bo za narożnik 3mx2,8m, 8 poduch i dwie duże pufy policzyli mi 1,8tys.) i teraz jak patrzę co moje dzieci na nim wyprawiają to dziękuję niebiosom, że nie kupiłam tego skórzanego (trzy razy droższego zresztą).. ten jest super w utrzymaniu - mary wtarła już w niego jogurt i pomalowała go kredkami świecowymi - zeszło bez problemu.. no i nie będzie go ewentualnie żal wyrzucić za parę lat.. resztę mebli kupię jak maluchy dorosną:-):-)
Widać głupia jestem i już
i ma skończony ogólniak, 20 lat i ni klina nie może mieć doświadczenia na stanowisku
To tylko jeden przypadek, bo nie mam już siły się na ten temat rozpisywać
Tort robiłam łącząc dwa torty - okrągły i prostokąt, a reszta to już tylko dzierganie lukrem;-), ale na zdjęcia to nie licz, bo ja na bb to ni cholery nie umiem. Mogę wrzucić na nk i ktoś chętny niech przekopiuje tutaj
Ale z "dooopa" poszło szybko, bo już po tygodniu zaskoczył, że to "pupa"
, a k.. to już miesiąc powtarza, być może dlatego, że nie dostał satysfakcjonującego zamiennika;-)









rewelka poprostu 