weronikaa
19-03-2008 18-07-2009
Siwona - w przypadku Filipa to nie sprawdził mi sie ten kalendarz
Asia - da sobie radę! Mój M dał to i Twój też da :-)
Ninja - Nela też miała fazę na "boje" ale jej przeszło. A czasami było to komiczne, bo np krowa zamuczała gdzieś daleko a ona "boje krówki"
. Co do takich zachowań to jak pisze Kasik czy Giza - nie będę powtarzać.
Tymon jeszcze nie przesypia nocy? A ja się wnerwiam na Filipa że jeszcze je
Nela nie ma napadów złości (no chyba że Filip weźmie coś co akurat ona chce, ale to wtedy mówię że jak nie chce się bawić z braciszkiem do zadzwonimy do wujka Leszka i zabierze Filipka - od razu ustępuje - tak lubi Filipa).
Za to dobija mnie czasem sama nie wie co chce. Np ubieramy buty, mówię "chodź, pomogę Ci", ona "nie, sama". Więc idę ubrać Filipa a ona rzuca się na podłogę lub rzuca buta i drze się "choć mi pomóż" itp.
Co do kary to wczoraj M posadził ją na krzesełku, bo uderzyła Filipa. Od razu był płacz że go przeprosi,ale M się uparł że kara 2 minuty. Na początku płakała, ale wysiedziała, następnie przeprosiła i było ok.
Kasik - gratuluje postępów nocniczkowych!
Po wyjeździe - jest super. Zapomnieliśmy o głupich kłótniach sprzed wyjazdu, rade dał sobie doskonale, ogólnie dom był ogarnięty, za wyjątkiem pościeranych podłóg. Dzieci nie miały żadnych guzów na głowach ani poobdzieranych kolan
Chyba dobrze nam wszystkim zrobiła taka rozłąka .... :-)
aaa no i Filipowi wyszła prawa dolna trójka
Asia - da sobie radę! Mój M dał to i Twój też da :-)
Ninja - Nela też miała fazę na "boje" ale jej przeszło. A czasami było to komiczne, bo np krowa zamuczała gdzieś daleko a ona "boje krówki"
. Co do takich zachowań to jak pisze Kasik czy Giza - nie będę powtarzać.Tymon jeszcze nie przesypia nocy? A ja się wnerwiam na Filipa że jeszcze je

Nela nie ma napadów złości (no chyba że Filip weźmie coś co akurat ona chce, ale to wtedy mówię że jak nie chce się bawić z braciszkiem do zadzwonimy do wujka Leszka i zabierze Filipka - od razu ustępuje - tak lubi Filipa).
Za to dobija mnie czasem sama nie wie co chce. Np ubieramy buty, mówię "chodź, pomogę Ci", ona "nie, sama". Więc idę ubrać Filipa a ona rzuca się na podłogę lub rzuca buta i drze się "choć mi pomóż" itp.
Co do kary to wczoraj M posadził ją na krzesełku, bo uderzyła Filipa. Od razu był płacz że go przeprosi,ale M się uparł że kara 2 minuty. Na początku płakała, ale wysiedziała, następnie przeprosiła i było ok.
Kasik - gratuluje postępów nocniczkowych!
Po wyjeździe - jest super. Zapomnieliśmy o głupich kłótniach sprzed wyjazdu, rade dał sobie doskonale, ogólnie dom był ogarnięty, za wyjątkiem pościeranych podłóg. Dzieci nie miały żadnych guzów na głowach ani poobdzieranych kolan
Chyba dobrze nam wszystkim zrobiła taka rozłąka .... :-) aaa no i Filipowi wyszła prawa dolna trójka

Wczoraj mi znów wcięło...
nigdy tak się nie zachowywał... wszedł do klasy,i mówi,że niema Cypriana(sąsiada)..to ja mówię że zaraz przyjdzie a ja juz muszę isc..to on mamuś poczekaj,nie idź..zaraz przyszedł ten Cyprian,a on dalej prawie płacz..ize dziś nie chce zostać w szkole.. Ale weszłam z nim do klasy,porozmawialiśmy chwilkę,..później cwaniaczek wyciągnął mi lizaka z kieszeni,..i "możesz już iść mamuś". Normalnie zrobił to świadomie..coś mi się zdaje ,że dziś czeka nas długa rozmowa jak wróci..
,i to tylko dlatego że jakis dziekan nie podpisał jakiegos papierku..No szlag trafia!!!Ale zobaczymy,co wymyślą do piątku..bo zaoferowali się się jakąś częsc kosztów pokryć..
To mamie się pogorszyło? Bo dłuższy czas nie pisałaś więc myślałam że jest ok, życzę zdrowia!
W sklepie jest ok, nie narzekam.