• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

dawno mnie tu nie było...nie dlatego ze nie miałabym o czym pisac niestety.W naszym domu trwa przykra seria.Zaczeło się od szkarlatyny u łukasza ok miesiąc temu.Potem 23 maja po raz kolejny w tym miesiacu zasłabłam i w związku z tym i bardzo złym samopoczuciem poszłam do lekarza.Wylądowałam na kardiologii gdzie przeleżałam prawie tydzień.Wypuścili mnie we wtorek 31 maja z wadą serca oczywiście (2 zdiagnozowane zespoły chorobowe).W czwartek poszłam do lekarza z Oliwią bo krwawiła mocno podczas robienia kupki.Nadal krwawi.Od swoich urodzin (2.02) do wczoraj leżała na chirurgii dziecięcej.Wczoraj przenieśli ja na pediatrię.Poleży jeszcze ok 7 dni.Na razie zdiagnozowali zapalenie jelit, ale nadal nie wiemy czym jest spowodowane.Za tydzien dostaniemy wyniki histopatologiczne z wczorajszego pobrania podczas retroskopii.Była na prawde dzielna.Więc od ok 2 tygodni pomieszkuje sobie w szpitalu...
Nawet nie chce myśleć co jeszcze się na nas zwali i boje sie jak cholera bo Łukasz jutro wylatuje z Polski na kilka dni....
no to tyle u nas:-(
pozdrawiam Was wszystkie
 
reklama
o rany :-(
Niekat
- biedna Oliwia :-(:-(:-( strasznie się Wam posypało. Oby szybko przeszło a i Ty zadbaj o siebie bo serduszka nie wolno bagatelizować. A Marcelek się trzyma?

Dusia - dzielny Michałek, też bym ryczała jak bóbr przy takim badaniu. Co z Paulinką, przestała się drapać?? Mąż znalazł pracę??

Doris - fajny taki wyjazd. tym bardziej że dzieciaki miały gdzie szaleć

Ninja - jak tam Pani bisssnesss łumann?? Zdradź rąbka tajemnicy co tam kombinujesz;-)

U nas niewiele się dzieje. Filip coraz więcej słówiek powtarza, jedyne co nie mogę go nauczyć (a co mnie drażni) to "siama" (ale co sie dziwić jak większość dnia spędza z nami dziewczynami). I tu pytanie do mam chłopców - wasi też tak mówili??

Poza tym po staremu. Nela nie może doczekać się września i przedszkola - ciekawe jak będzie jak już nadejdzie "godzina zero" czy dalej będzie taka chętna?? No i nie chce mi babeczka spać w dzień, tzn. czasem uśnie a czasem tylko poleży.

Basenujemy się już chyba od tygodnia, słoneczko nas lekko opaliło. Za tydzień mamy weselisko, dzieciaki zostawiamy z dziadkami więc się wyluzuję lekko :-D

no i chyba tyle co u nas ;-)
 
Witam sie i ja
niekat- oj oj to nie ciekawie masz duuuuuuuuzzzzzo zdrowka dla Was wszystkich i sily dla Ciebie tym bardziej teraz jak bedziesz sama:tak: oby juz bylo tylko lepiej a jak Marcel?
Dusia-oby i u Was sytuacja sie poprawila:tak:
Ninja- jak tam? chwal sie tu szybciutko!!!
weronikaa-Nela pewnie szybciutko wpadnie w rytm przedszkola:tak: brawo dla Filipka za mowe-u mnie tez czasem chlopcy mowia jestem np "chora" inne slowa juz mowia poprawnie ale ostatnio czesto chorowali/uja ca za tym idzie siedza ze mna w domku i im sie udziela od mamy ;-) udanego balowania na weselu !!!
U nas jak juz wspomnialam chorobowo! Arek mial szkarlatyne, po tygodniu przerwy angine a Domi od 7 tyg ma katar czasem mniej a czasem wiecej mu z nosa leci- kal wyszedl ok, 21 lipca mamy laryngologa dopiero i zobaczymy co dalej a tak to pomalutku do przodu
Zdrowka dla Wszystkich:-)
 
Mamy juz prawie ostateczną diagnozę - to Nieswoiste Zapalenie Jelit.Choroba przewlekła.Praktycznie juz na całe życie.Jak wyjdziemy teraz ze stanu ostrego wejdziemy w remisję, która przy dobrym prowadzeniu podstawowego czynnika leczenia - diety, będzie trwała długo i szczęśliwie.Nie będzie musiała brać wtedy leków i w ogóle.Ale wiele rzeczy odpada a jej menu na zawsze:( No i mimo to w każdej chwili moze być nawrót i mamy sie przygotowywać na niejednokrotne pobyty na oddziale niestety.
Teraz potrzymają ja jeszcze w szpitalu póki krwawi, a mimo że dostała leki już w piątek na razie nie ma poprawy.
radą na jej chorobę jest pogodzenie się z nią i zmiana trybu życia właściwie całej rodziny.Przyznam że troszkę się podłamałam.Szkoda mi dzieciaka bo to męka na całe życie.Utrudni jej normalne funkcjonowanie.Ograniczy ją.Lekarz kazał być silny dla niej i nie pokazywać po sobie smutku.To troche trudne.Jak tylko pomyślę .... poza tym w domu już tak pusto bez niej.Marcelek zaczyna bardzo tęsknić i płacze za siostrą.

Przytłacza mnie to nieco.Czuję się bezsilna.Musze skądś ta siłę wziąć.Musze jej poszukać....
 
Niekat, przytulam mocno. Buziaki dla Oliwki. W sumie to dobrze, że wiecie jaka to choroba i wiecie jak z nią walczyć i jak z nią żyć.
Kasik, jak zdrowie chłopaków?
Weronikaa, Przemek też przez jakiś czas mówił o sobie w formie żeńskiej. Mila w formie męskiej też, ale krócej chyba.
Przemek dziś wyjechał na zielone przedszkole. Wraca w piątek. Bardzo jestem ciekawa jak mu się będzie podobało. Atrakcji mają sporo przygotowanych. Większość na świeżym powietrzu, wiec pogoda się przyda. Jak Przemek odjeżdżał to Mila zapytała ze smutkiem w głosie - A Przemek jeszcze do nas wróci?
Wczoraj spędziliśmy rodzinnie dzień w zoo. Dzieciaki zachwycone. Sporo się w naszym zoo pozmieniało ostatnio.
 
Niekat - strasznie mi przykro i z powodu Twojej choroby i Oliwii. Okropnie musi Ci być ciężko, szczególnie jeśli chodzi i córcię, ale na pewno jakoś znajdziecie siłę i sposób na życie z chorobą, a może za jakiś czas znajdą lek, którym uda się ją wyleczyć. Medycyna ciągle się rozwija, bądź dobrej myśli i wierz, że uda się wygrać z chorobą. Nawet, jeśli to będzie za dziesięć lat.
Weronika - gratulacje dla Filipa. Emilka też nie może się doczekać przedszkola i myślę, że będzie zadowolona. O spaniu w dzień to już od ponad roku zapomnieliśmy.
Kasik - zdrówka i ... byle do przodu :)
Giza - nigdy nie słyszałam o zielonym przedszkolu... Ja też muszę w końcu wybrać się do zoo.
 
Weronikaa u mnie Filip mówi w poprawnym rodzaju o sobie, za to o mnie też leci w rodzaju męskim - np. zrobiłeś, byłeś itp :baffled:. U nas z dentystą było wręcz odwrotnie - taką awanturę zrobił, że dentystka nic nie mogła zrobić i teraz wręcz wstyd mi tam wracać:no::no: Do przedszkola mój łobuz też niestety się nie pali - ogólnie ostatnio ma ostrą fazę na "nie":no::no:
Niekat ojej:-(, ściskam mocno.. Ale macie kiepską serię:no: A ta dieta to bardzo drastyczna? Dzieci szybko przyzwyczajają się do zmian, więc jestem pewna, że Oliwka szybko zaakceptuje nowe zasady i oby wszystko było dobrze! A co z Twoim serduchem? Jakieś leczenie? Czy to coś poważnego?
Ninja, Kasik rośnie nam grono mamusiek, które biorą sprawy w swoje ręce - brawo!! Szczerze mówiąc zazdroszczę odwagi:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Powodzenia!!
Doris u nas są identyczne opłaty za przedszkole - podobno rodzice w kilku miastach sądzili się o to, ponieważ jest to niezgodne z zasadmi działania przedszkoli publicznych (czyli bezpłatnych), ale być może tymi "darmowymi" 5 godzinami jakoś się przed tym zabezpieczyli tylko kto oddaje dziecko na 5 godzin:wściekła/y::wściekła/y:
Filip też szybko przestał sypiać w dzień - jeszcze nie miał 2 lat, a teraz znów zaczął robić drzemki poobiednie:szok:

My w niedzielę mieliśmy chrzciny Kingi, a w sobotę obowiązkowo musieliśmy zaliczyć Auto Moto Show teraz młody znów ma cały rok czekania:-D:-D Później wrzucę zdjęcia na zamknięty (te z chrztu pozwolę sobie podać link do zdjęć brata, bo co tu dużo mówić - są lepsze niż moje:-))
A niech tam, jeszcz zwrócę się do fejsbukowych marcówek - dajcie "lajka" na to zdjęcie Galeria zdj�� - zdj�cie konkursowe - Konkurs Sky Tower i InvestMap.pl
 
Siwona - nam też mówili, że taki system opłat za przedszkole jest w związku z zaskarżeniami rodziców, tylko na dzień dzisiejszy ma wyglądać to tak, że na początku roku mam zadeklarować w jakich godzinach będzie Emilka w przedszkolu i za tyle mam płacić. Jeśli będę ją odbierać wcześniej, to i tak muszę płacić zgodnie z zadeklarowanymi godzinami - jest więc to system niesprawiedliwy i tylko czekać na kolejne skargi rodziców, którzy płacą za godziny w których dziecko nie przebywa w przedszkolu.
 
witajcie dziewczyny

lato już w pełni i widzę że nam wątek trochę opustoszał
mnie też dawno nie było :zawstydzona/y:
mam mało czasu, bo prawie wszystkie weekendy jestem w szkole, a w ciągu tygodnia cały czas mam Ewę i Basię na głowie

Niekat to bardzo drastyczne zmiany Was czekają z dietą? Na pewno sobie poradzicie, nie ma innej opcji:happy2:

Ninja powodzenia:tak:

Giza czy duże są kolejki do Waszego ZOO? Bo w Poznaniu to w jeden weekend mąż miał iść z ciocią i z naszymi dziewczynami ale zrezygnowali bo musieliby czekać w kolejce dwie godziny :shocked2: a było wtedy 32 stopnie... Napisz jak jest u Was to może kiedyś sobie zrobimy dłuższą wycieczkę i przejedziemy się do Wrocławia :-)

Doris my zapisaliśmy Basię do przedszkola od września właśnie na te darmowe godziny do 13, bo będzie chodzić w Poznaniu i babcia ją będzie odbierać, i potem u babci będzie jeszcze trzy godziny czekać na tatę. A panie mówiły że jakby co, to można potem zdecydować że będzie dłużej tam przebywać. Ale jeśli byśmy zadeklarowali teraz jakiś dłuższy czas to potem nie można zrezygnować.

U nas tak poza tym wszystko po staremu. Ja wysyłam pełno cv po szkołach w okolicy ale nigdzie nie tworzą nowych miejsc, a raczej likwidują, więc nie wiem kiedy w końcu pójdę do pracy :confused: a wiadomo że przy trójce dzieci to pieniążki by sie przydały:dry:


Ala chodzi teraz ostatnie dni do swojej wiejskiej zerówki, a od września z Basią i tatą będzie jeździć do pierwszej klasy w Poznaniu. Nie wiem czy nie będzie tęsknić za dziećmi stąd, no ale to wszystko dla jej przyszłości :cool2:
 
reklama
AsiaM, z kolejkami to nie wiem za bardzo, bo my z samego rana zawsze idziemy. Jak tylko otwierają. Poprzednio wychodziliśmy koło południa, to kolejki była ogromne. Teraz wychodziliśmy w okolicach godz. 15tej, to nie było kolejek. Ale mało kto wie, że do zoo są 2 wejścia. Drugie jest od strony odry. Można wtedy zaparkować na ul. Na Grobli i przejść kładką przez Odrę. Ta kładka jest zaraz przy tylnym wejściu. Albo obejść zoo od strony przystani. Na tej mapce to jest wejście B http://www.zoo.wroclaw.pl/zwiedzamy_zoo/trasa_rodzinna.pdf
No i jakbyś się do Wrocławia wybierała to mam nadzieję, że dasz znać.
A co do pracy to w jakich klasach? 1-3 czy starsze? Trzymam kciuki, za pracę.
Siwona, bezpłatne oddziały 5cio godzinne od dawna istniały. Ale z tego co wiem, to jak zaczęło brakować miejsc w przedszkolach to się wycofali. U nas są punkty przedszkolne dla dzieci na te 5 godzin. To jest związane z realizacją podstawy programowej. Zerówki w szkołach też są czynne 5 godzin. Jeszcze ja do takiej chodziłam. A z nowym systemem płacenia za przedszkole jeszcze się nie zapoznałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry