reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Elip - ja nic nie wiem o tym USG, ale nie raz przewinęły mi się jakieś posty na ten temat podczas szukania czegoś innego, więc poszukaj w necie, napewno coś znajdziesz.

Ninja - ja co jakiś czas mam przemyślenia jak moje życie się teraz zmieni. Tym bardziej, że moją pasją są góry i do zajścia w ciążę trochę się wspinałam. Co roku zdobywałam nowe, coraz trudniejsze szczyty i wiem, że teraz na dłuższy czas będę musiała sie z tym pożegnać. Mnie wiadomość o ciaży trochę zaskoczyła i choć planowałam za kilka miesięcyod wtedy , to teraz wiem, że nie byłam na to psychicznie przygotowana. Cieszę się, że ciąża trwa te 9 miesięcy i mam czas na to przygotowanie. A plany na przyszłość są takie, że w wakacje za 1,5 roku, kupujemy nosidełko i jedziemy w góry. Co prawda będziemy chodzić po dolinkach i małych górkach, ale to zawsze coś. Jakoś to będzie, ja jestem dobrej myśli.
 
reklama
niekat - jak to zrobić, żeby na forum pokazywał się mój status gg?
chyba wystarczy jak bedziesz miała gadu ustawione na dostepny lub coś w tym stylu.W tej chwili pokazuje Ci sie że jesteś niedostepna i an gadu i na skape'e:nerd:ja po prostu wpisałam swój nr w odpowiednie miejsce w profilu a że mam prawie caly czas włączonego tlena/gadu to mi sie pokazuje:tak:
 
Doris - my też łazimy po górach :-). A co do tego kiedy znowu, to mojego męża kuzyn (który ma 6! dzieci) był w Bieszczadach z całą rodzinką i maluchem w nosidełku jak ten miał dopiero 3 miesiące :-D

niekat - gg mam włączone i nie pokazuje na forum. Skype musiałam ustawić w opcjach by pokazywało na forum ale w gg nie widzę takiej opcji :confused:
 
Doris - my też łazimy po górach :-). A co do tego kiedy znowu, to mojego męża kuzyn (który ma 6! dzieci) był w Bieszczadach z całą rodzinką i maluchem w nosidełku jak ten miał dopiero 3 miesiące :-D
Mnie też korciło, zeby jechać już we wrześniu, ale wydaje mi się, że to za wcześnie. Zobaczymy. W każdym razie też widziałam na Nosalu jak chłopak trzymał takiego niemowlaka i pokazywał mu widok na Tatry. To dziecko miało szeroko otwarte oczy i było porażone przestrzenią, jaka go otaczała. Bardzo mi się to podobało i wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że przy dziecku nic nie musi się kończyć, trzeba tylko zmienić szlaki.
 
witam
bylam dzisiaj na wizycie kontrolnej, od dwoch dni bolal mnie brzuch i jakos tak twardnial,ale lekarz stwierdzil ze tonic takiego....nie robioc nawet badania ginekologicznego:szok:

Jestem troche zmartwiona bo przeciez nieawsze musi byc wszystko ok,jak tylko nie krwawie...no coz,wazne ze serduszko bije i z dzidzia ok.
A do tego zmienil mi termin porodu z 20 na 29 marca:no:...bo na ostatnim usg tak sobie lekarka okreslila na podstawie rozwoju dziecka chyba_
No i teraz nie wiem kiedy mam ten termin.......:baffled:
jak bede w polsce to na 100 procent lece do lekarza.
pozdrawiam kasia
 
Kasiu nie martw sie moze to rzeczywiście nic takiego - ja mam ostatnio napiety brzuch prawie cały czas i bywa że i ból dokucza ale wtedy staram sie chwilę choć odpocząć, połozyc się i jakoś mi lepiej:tak:moze to sie juz zaczynaja skurcze braxtona hicksa albo fale Alvareza które towarzysza nam od połowy ciązy do rozwiazania:confused:
 
Arendal- nie martw się maleństwem, widocznie to normalne skoro lekarz cię nie zbadał. Wczoraj mówili w telewizji, że jeżeli chodzi o termin porodu to najbardziej prawdopodobny jest ten ustalony na początku ciąży ponieważ dzieci różnie rosną. Poza tym termin określa się na usg na podstawie długości dzidziola, a jeśli dzidziol ma wysokich rodziców to sam też jest większy i lekarz stwierdza że urodzi się wcześniej. Dlatego lekarz stwierdził, że bardziej prawdopodobny jest termin ustalony na podstawie ostatniej miesiączki.
pozdrawiam
 
arendal - mnie się też lekarz ostatnio pytał, czy nie twardnieje mi brzuch (widać to normalne w tym okresie ciąży) i kazał na to brać no-spę 3*dziennie. Też kilka dni brzuch bolał mnie częściej, ale wszędzie czytam, że to normalne, bo macica rośnie i się rozciąga. Na szczęście dzisiaj jakoś mnie nie boli.
 
reklama
Dziewczyny, ale mam dziś zachcianki: ryż na mleku zapiekany z jabłkami! jak tak dalej będzie to będę miała 30kg do przodu hihihi
A przez te wasze wczorajsze mandaryki wysłałam małżona do sklepu i okazało się że nawet mój pies ma zachcianki ciążowe bo też jadł mandarynki :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry