• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Mówicie że trzeba pić mleko, ale ja nie cierpię i na samą myśl zbiera mnie na wymioty. Przez całą ciążę wypiłam może w sumie z 3 litry. Z nabiałem też jakoś strasznie nie szaleje, jak mam smaka to kromeczka z białym serkiem ok, ale bez przesady. Kakao - nie dziękuję. Jedyne co mi wchodzi to jak dodam do kawy nieco mleka :zawstydzona/y:
Wyrodna matka ze mnie??!!??
 
reklama
wcale nie :P ja za nabiałem te znieprzepadam niedotkne jogurtu ani serków czy cos takiego mleko owszem z płatkami lub kakao i makaron z białym serkiem i na tym konczy sie mój związek z nabiałem :P
 
Mówicie że trzeba pić mleko, ale ja nie cierpię i na samą myśl zbiera mnie na wymioty. Przez całą ciążę wypiłam może w sumie z 3 litry. Z nabiałem też jakoś strasznie nie szaleje, jak mam smaka to kromeczka z białym serkiem ok, ale bez przesady. Kakao - nie dziękuję. Jedyne co mi wchodzi to jak dodam do kawy nieco mleka :zawstydzona/y:
Wyrodna matka ze mnie??!!??
nie każdy lubi mleko i wcale nie jesteś wyrodna;-)
 
Sabincia, jeśli trzeba będzie zostać w szpitalu to trudno. Najważniejsze, żeby dzidzia była bezpieczna. Mam nadzieję, że Twój mąż będzie nam zdawał relacje z Waszego stanu zdrowia.
 
Weronika ja tez bez mleka mogłabym żyć!Ew.do płatków z miodem i orzeszkami i to zimne z lodówki.Za kakaem też nie przepadam,wolałam kawkę z mlekiem tylko takim max.2,0%
Sabincia będzie trzeba to się zniesie wiele męczarni ;-),taki matczyny instynkt
 
Jeszcze raz co do mleka , ja w pierwszej ciąży prawie wogule nie piłam, może max na całą ciąże 1l mleka i co, Milo urodził się z zaburzeniami gospodarki wapiennej, czyli zadużo wapnia ma w organiźmie, a więc organizm jak potrzebuje to daje znać więc nie jesteś wyrodną matką
 
Witam dziewczyny! Nie bylo mnie z 2tyg i powolutku nadrabiam straty- ale duzo tego;-) nie odzywalam sie bo najpierw nasilily sie problemy zdrowotne taty:-(,dodatkowo remont nas pochlania no i ja mam tez male problemy z dolegliwosciami ciazowymi:-( wieczne bole kregoslupa-to w sumie chyba jak kazda z was- ostatnio bole podbrzusza powoli juz ustepuja ale nie wydalalam siedziec przy kompie synus daje popalic ten 1.5roczny bo jestem teraz calymi dniami jestesmy sami i z zylami mam powazny problem:-(:-(:-(
 
reklama
Sabincia bądz dobrej mysli i uwazaj na siebie.Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok. 3mam kciuki:-)
Witaj kasik25 gdzies Ty była kobieto??Ty tez uwazaj na tez zyły pocieszajace jet to ze juz za 2,5 m-ca max bedziemy sie rozdwajac(ale mam stracha)I wtedy wiekszosc dolegliwosci zniknie żegnaj zgago:-):-)
Weronika nie jestes wyrodna;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry