Cześć Mamusie!
Tak czytam ostatnie zaległości i tak się zastanawiam dlaczego mój lekarz mi nie przepisał żadnych witaminek.

Rozmawiałam dziś z moją bratową, która rodziła w lutym 2006 ona też brała witaminki od II trym. Powiedziała, że właśnie po Maternie podobno duże dzieci się rodzą, ale teraz nie pamiętam co ona brała. Chyba sama sobie kupie jakieś wit.
Skaba1- ale Ci dobrze, znaleźć takiego lekarza to skarb, niedość, że tanio to jeszcze taki dostępny. Ja chodzę do prywatnej kliniki (abonament mam wykupiony z pracy) i w sumie obsługa miła, ale terminy zaskakująco odległe. I USG kosztuje mnie 110 zł. i to też terminy są strasznie odległe. Fajnie by było jakby lekarz mógł zrobić usg od razu na wizycie. Ale gdzie tam

nie ma nawet takich opcji. Ale już od końca września chce zacząć chodzić do profesora (już na NFZ) przy szpitalu, w którym mam rodzić. Moja bratowa ma tam znajomą położną i może mi się uda nawet tam rodzić. Podobno mają dobry sprzęt do USG.
Ania1982- współczuję przeżyć! To jak jakiś kryminał. Może nie idź sprawdzać rejestru kamer tylko odpoczywaj. Dużo przeżyłaś i może nie potrzebnie się bedziesz denerwować. A jak Cię brzunio boli to może weź no-spe. Ona jest delikatna.
Trzymaj się cieplutko!
Zaczyna mi już wracać energia

dziś dostała powera od rana i nadrobiłam zaległości porządkowe.

A jak Wasze samopoczucia Mamusie?
Buziaki!