Beti mój lekarz mi proponował tydzień temu przyjście na oddział od dzisiaj na obserwację, ale ja chcę rodzić w innym szpitalu, w którym wywołują 12 dni po terminie. Więc czekam, może aż do tych 12 dni. Dzidzia się rusza cały czas więc nie mam obaw o jej zdrówko.
A dzisiaj na spacerze spotkałyśmy 1,5 roczną Amelkę i jej mama ją przenosiła aż 16 dni po terminie.
Dobrze że pogoda działa już mniej przygnębiająco niż na początku marca, bo jakby była taka plucha jak wtedy to mój humor na pewno byłby gorszy.
No i miałam wczoraj pierwszy telefon z tych zniecierpliwionych, od babci. Bo ona myślała że dziewczynki zawsze się rodzą przed terminem
NINJA powodzenia!
Darinia dzieci zawsze lepiej śpią jak czują ciepło mamy, a Ty też powinnaś korzystać z tych drzemek i odpoczywać póki możesz. My jak Ala była mała to mieszkaliśmy na czwartym piętrze więc wychodziłam tylko wtedy jak moi bracia byli w domu

a teraz na pierwszym, to powinno być trochę lepiej