reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Doris ,Beti dostalam pozwolenie od J heheh.
Nie zartuje;-):-D u mnie nawet bole pachwinowe które mialam juz od kilku tygodni zanikly wiec szaleje. A jesli poród zacznie sie od takich boli jak na okres to i tak mnie ,,wyczysci'' z obu stron :-p:-(bo zawsze tak mialam przy bolesnych miesiaczkach

Mrówa dlatego delektuje sie smakiem coca-coli bo przez czas cycolenia nie bedzie na to szans:-(:-(
Dobra juz nie bede pisala o jedzeniu sorki;-)
 
A mi dzień za dniem tak ucieka, że nie zauważyłam że wczoraj nawet się tu nie zameldowałam :zawstydzona/y:

U nas coraz lepiej, Mała co prawda wczoraj w dzień trochę marudziła ale za to w nocy była kochana :tak:

No i muszę się pochwalić, że wlazłam wczoraj w moje spodnie sprzed ciąży jupppppi :rofl2::-D:rofl2: Nigdy bym nie pomyślała że to tak szybko pójdzie :-):-):-)
aaa i mężul był dziś w USC zapisać Małą :-) tak więc jest już małą pełnoprawną Polką :tak:

PM - to niezły pieszczoszek z Tosi :-) kochana dzidzia - mamusia musi być i tyle :laugh2: A mężul ... :laugh2::-D:laugh2::-D

Ninja
- ja też mówiłam że Nela od poczatku w łóżeczku, że nie będę uczyć i co i dooopa :-) śpi ze mną:tak:
 


Mrówa dlatego delektuje sie smakiem coca-coli bo przez czas cycolenia nie bedzie na to szans:-(:-(
Dobra juz nie bede pisala o jedzeniu sorki;-)
Ja się właśnie napakowałam frytkami i tez z chęcią popiła bym colą tzn. pepsi bo coli nie lubię.
I chyba wyślę jeszcze M do sklepu. A pózniej się dziwić skąd te kilogramy.....
 
Ninja serdecznie gratuluje.Witaj Tymonku:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)

Kurcze chyba bardziej przezywam porody lasek które maja prawie identyczny termin co ja:-):-D:-D:-D
 
reklama
ninja, bardzo sie cieszę, że masz już Tymonka po drugiej stronie brzuszka :tak:
My po wizycie u pediatry. Milenka rozwija się prawidłowo. Waży już 4360, czyli od wyjścia ze szpitala przybrała 900g :szok:
Zastanawiałam się jak sobie poradzę z tą moją dwójeczką, ale Milenka jak zasnęła w końcu ok 13:30, to nawet nie zauważyła jak ją godzinę później ubierałam i wsadziłam do fotelika. Odebrałyśmy Przemka ze żłobka. Czekaliśmy prawie godzinę w przychodni, a ona spała i spała i nic jej nie przeszkadzało. Dopiero jak ją rozbierałam do badania o 16:30 to się obudziła. Po badaniu ją nakarmiłam i następną godzinę przespała w aucie bo pojechaliśmy jeszcze po męża do pracy. W domu zjadła i znowu zasnęła. A teraz już wykąpana śpi w łóżeczku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry