stefanna
Marcóweczka '08
Cicha, mazdaga, AsiaM pocieszcie mnie troszkę, bo widzę, że nie jestem osamotniona w swoich odczuciach... Dla mnie pierwsze dni po powrocie ze szpitala były najgorsze, bo zajmowałam się cały czas maleństwem i dla Zuzy nie miałam praktycznie czasu, a na dodatek byłam jeszcze osłabiona i obolała po porodzie...:-( Teraz jest już super, bo chodzę wcześnie spać, krocze ładnie się już zagoiło i generalnie doszłam już do siebie! Do jutra jest ze mną mama, a w przyszłym tygodniu Mężuś ma wziąć sobie urlop, więc mam nadzieję, że zaczniemy całą rodzinką wychodzić na spacerki i spędzać wspólnie czas 

!!! Potem będę musiała sobie radzić sama
Jestem dobrej myśli, że wszystko się ułoży, ale już miałam chwile załamki i swoje wypłakałam....:-(
AsiaM ja też planuję posłać Zuzę od września do przedszkola i liczę na to, że wtedy łatwiej będzie się ze wszystkim zorganizować;-)
! Doskonale Cię rozumie, ale pamiętaj, że damy radę Kochana!!!
Zmykam troszkę poprasować, póki dziewczynki śpią, papatki


!!! Potem będę musiała sobie radzić sama
Jestem dobrej myśli, że wszystko się ułoży, ale już miałam chwile załamki i swoje wypłakałam....:-(AsiaM ja też planuję posłać Zuzę od września do przedszkola i liczę na to, że wtedy łatwiej będzie się ze wszystkim zorganizować;-)
! Doskonale Cię rozumie, ale pamiętaj, że damy radę Kochana!!!Zmykam troszkę poprasować, póki dziewczynki śpią, papatki

Znam podobny przypadek jak Mrówa...:-( a z karmieniem, to dajesz rade mamuśkaaaa

. Mrówa, Skaba - dzięki dziewczyny i sorki, że taki temat na forum

