marela
Podwójna marcóweczka ;)
jeju zazdroszcze wam usypiania mlauchow- bo co z tego ze moj nie lubi byc noszony jak nie usnie bez cycka ;(, dzis wył chyba z godzine i bez skutku, nawet kaąpać się nie chciał - pierwszy raz płacz- a wystarczyło tylko cycek wyjąc i cisza ;( . Co my nie wymyślaliśmy ;(. a najedzony był bo jak brał cycka to nie doił tylko się nim bawił, trzymał itp. No moze kilka razy pociagnął i tyle . A smoczek to ze zloscia ladował nieraz dość daleko .


dziecko mi sie od tego nie spali a i tak wybierze pozniej jaką drogą iść. Zawsze istnieje apostazja jesli nie bedzie chciała przynalezec do koscioła katolickiego. Ja byłam chrzczona przez babcie bo jej zalezało wiec rodzicie sie zgodzili pod warunkiem ze sama to załatwi. Wiec Fiołkowa tak mozesz sprawe przedstawic tym którzy będą naciskali
I uwazam ze ksiadz nie ma prawa odmówic chrztu z jakiegokolwiek powodu jesli opiekunowie sobie zycza- zreszta to w jego interesie bo przeciez to kolejna "owieczka" w jego parafii.

