Truda mnie w szkole rodzenia uczyli tak, że przez
2 tyg po porodzie nie jemy:
żółtego sera, wędlin, wędzonych ryb, konserw, przetworów w occie, nic smażonego i pieczonego, surowej cebuli, szczypiorku, papryki, owoców, uważać na mleko i przetwory mleczne bo mogą powodować skazę białkową.
można jeść:
kaszę, makaron, pieczywo, masło, ziemniaki, jarzyny duszone, marchew surowa, buraczki gotowane
mięso i ryby - duszone, gotowane lub pieczone w folii
przyprawy : zioła, nie wolno czosnku , pieprzu, papryki (ja używałam magii i małej nic po tym nie było)
dżem, soki bobo dla dzieci lub kompot, słabą herbatę, inkę.
rosół, pomidorowa, warzywna, barszcz czerwony
po 2 tygodniach wprowadzamy pomalutku dodatkowe produkty, 1 produkt co 2-3 dni i obserwujemy dziecko czy nie ma na nie uczulenia
czyli szynkę gotowaną, jabłka, banany, ogórki kiszone pomidorki itp.
tak mnie uczyli i mi przy pierwszym dziecku się sprawdziło.Trzeba wszystko jeść ze zdrowym rozsądkiem, nie przeginać, uważać na produkty ciężkostrawne. No i każde dziecko jest inne i pasuje mu inna dieta
na necie jeszcze znalazłam taką stronkę:
Dieta karmiącej mamy