Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
:-)
Mi brakuje 20 kg, a wiem że duża waga w ciąży jest niebezpieczna
tak czy tak zostaje z Oliwierem w domu pewnie do 3 latek (planujemy własny biznes). Kredyt też mamy i to duży ale jakoś damy rade z 1 pensji przez chwile, potem jakaś druga pensja musi byc.



tak zeby porób był w okolicy stycznia-lutego 2011
Czyli krotko mowiac za 3lata moge ZACZAC myslec o nastepnym...buuu:-(
No i A uratowal mi zycie- doslownie. Od tamtej chwili to bylismy papuzki nierozlaczki, zaraz po tym wyjezdzie sie do niego wprowadzilam, w lipcu mi sie oswiadczyl a w sierpniu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy:-) takze szybko nam poszlo- ale ja uwazam i jestem przekonana ze TAK WLASNIE MIALO BYC- i jest cudownie!!
Czasem los płata figla, albo przeznaczenie daje o sobie znać...
byleby wszystko szczęśliwie się toczyło!










szok... 

?? chyba mu upały doskwierają okropnie
wiec nie jestes sama Sara


, a jak skorzystałam z tekstu Modroklejki "Na szczeście w Polsce sady przydzielają dzieci matkom", to mi powiedział że on by sprzedał dom i wynajął najlepszego prawnika aby mi dziecko zabrać. Smiał się przy tym mówiąc to, ale mnie strasznie to zabolało ze taka możliwość mu przyszła do głowy, chociaż to były tylko takie gadki szmatki..:-( Od tatej pory jak to usłyszałam to cały czas o tym mysle...
ehhhhh
. Teraz mam mało czasu przez to że jutro idziemy na wesele. Dzisiaj w końcu kupiłam butki :-) kilka dni temu sukienkę, oj było szukania
z sukienką jeszcze pół biedy ale z butami
.
to pewnie przez tą pogodę. He he a Pati się teraz uśmiecha przez sen 




bylismy u znajomych, to przez godzine sie tak darl, ze sie balismy, ze cos mu sie dzieje. znowu nozki mu sie zrobily czerwone - teraz juz wiemy, ze to od stresu (potem mial taka sama akcje na rehabilitacji). A ci znajomi po prostu mająroczne dziecko, ktore piszczało i potem płakało. No i nasz sie po prsotu bał...no coz, rosnie taki synek mamusi, ale co poradzic. Staramy sie go zabierac w rozne miejsca i oswajac z dzwiekami, ale nic na siłę. Ja na spacery chodze z nim na plac zabaw, zeby sie oswajał z piskami innych dzieci - na dworze jakos jest w miare, ale w pomieszczeniu on po prsotu wtedy panikuje. Tak samo zareagowal jak bylismy u mojej siostrze i jej mlodszy synek sięrozdarł - nasz tez od razu i to tak, ze nie moglam go uspokoic
