Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nio wiem, że ciężko.... ale fajnie by byłoNika - chyba nie było odzewu na Twoją propozycję nieśmiałą;-) Ja też o tym myślałam, ale spotkanie byłoby bardzo trudne. NO bo jak gdzie kiedy??????? każda z nas ma swoje życie - w innym krańcu świata. Ale mnie się podoba ten pomysł![]()
Może kiedyś...:-)Myfa - śniłaś mi się dzisiaj.... śniłam, że zaprosiłam Cię na chrzciny sms-em a Ty napisałaś że nie przyjdziesz bo to zbyt rodzinna uroczystość i beznadziejna jestem, że Cię zapaszam. Byłas normalną kobietą tylko głowę miałaś jak Twój avatar. taką nieruchomąDziwny sen

Ale się uśmiałam
Myfa, ale jesteś! Dlaczego nie chciałaś przyjechać do Justyny ? 


Olu - trzymam kciuki
ATsonia - wydaje mi się, że nie masz racji. Nie ma co skazywać dziewczyn, które do nas dołączą na to, że nie będą miały wejścia na WZ bo ktoś nas zawiódł. Wydaje mi się, że Ivaz i Marzenka powinny mieć taką szansę - ale z drugiej strony uważam, że powinnysmy być bardziej ostrożne... jakoś weryfikować dane tych osób, które chca dołączyć
Myfa - śniłaś mi się dzisiaj.... śniłam, że zaprosiłam Cię na chrzciny sms-em a Ty napisałaś że nie przyjdziesz bo to zbyt rodzinna uroczystość i beznadziejna jestem, że Cię zapaszam. Byłas normalną kobietą tylko głowę miałaś jak Twój avatar. taką nieruchomąDziwny sen
Sara - witaj![]()
ale zdolniacha ta Twoja Juli!!!w sprawie afery i niki81-nic nowego nie napisze poza tym co napisalam wyzej.
poza tym mam powod do radosci-juli stanela dzis sama na pieska i zdazylam zrobic fotetesciowa wczora powiedziala ze juli juz raczkuje ale smiala sie przy tym wiec uznalam to jako zart a teraz widze ze nie zartowala!
ale kroku dac nie umie,tylko sie buja
![]()
moj sie budzil co 2hhello:-)
u nas byla nocka marna,wstawalam do dawidka co godz
sara27 co do watku zamknietego to oczywiscie rozumiem:-(
macie swoje grono a ja chcialam sie do was wprosic heh,oczywic=scie nie mialam zlych zamiarow ale ok,jesli moge bede tu pisac bo codziennie was czytam:-)
pozdrawiam
sara to niezle mialas przygody,masakra

ze spacerku tez raczej nici a mialam leciec na poczte!!!
bo nie mialam pieczywa wiec i tak musiałam z nia zejsc, a jak sie w koncu wyszykowalysmy to szkoda bylo zaraz wracac. Wrociłysmy po 10 Nadia zjadła i poszła w kimę i spi do teraz
Ale ja lubie takie chwile gdy mam choc troche czasu dla siebie:-)

Biedna Julitka-wstrętne komary. Wiecie, że u nas w ogóle nie ma w tym roku komarów






