Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
wydaje mi się że to jest tak jak mówiła lekarka od zębów a nie przeziębienie...no bo nie miała za bardzo jak i kiedy się przeziębić... .
. A przed to zasypiała ładnie, kładłam rękę na główkę, drugą rękę na pupkę i od razu spała ;-)... jak mi się rozpieści po tym chorubsku to zobaczymy jak to będzie...bo wiadomo choremu dziecku to się rączek nie odmawia
.
no i w poniedziałek muszę jechać znowu - czyli kolejna noc nie przespana... ale byłam wściekła - jak guła wypisała skierowanie to przecież nie muszę dzwonić i sprawdzać czy się nie pomyliła prawda?
wypisała, znaczy będą zabiegi - a tu dupa blada
trochę już mi przeszło, ale rano to aż mnie trzęsło ze złości - dobrze, że my blisko mieszkamy, bo jakbym jeszcze kawał drogi przejechała to nie wiem...a czemu nie gadasz? ;-) pogadajmy - może ja Cię też widziałam, ale nie pamiętamno to wam objasnie co nieco...
otórz po niezbyt miłej wymianie maili z mafetka dzis rano okazło sie ze ona zna mojego meza...skojarzyła kilka faktów, potem pewnie przeczytała wpisu do mojego bloga, kilka postów i sie upewniła...myslała ze mnie tym speszy, zszokuje...sama nie wiem co...ale tak sie nie stało...
kazdy z nas ma jakas przeszłosc-moj maz i ja tez...ale czy to powód zeby wywlekac to tu???
ja np jestem w dosc pewna ze widziałam kiedys ole_o ale czy gadam z nia o tym? nie! bo i po co?
- a jak pogadamy to sobie przypomnę ;-)MR, dobrze, że nic mu się nie stałoSiedze i bucze..maz mial wypadek,auto rozbite i z przodu i z tylu,maz zakleszczony w srodku,6 aut bralo udzial w karambolu...,maz dzownil,nic mu sie nie stalo..ale ja i tak nie moge sie opanowac....po co ja go wysylalam na te zakupy?????????????????po pracy


i nie rób sobie wyrzutów, przeciez to przypadek skąd mogłaś wiedziecjak dziecko marudzi to go do tesciow hehe-fajny pomysl;-)Julita tez od 2 tyg jakas marudna wiec i chetnie nawialam w te gory
Musze uciekaaaac juz!!!do jutra!
oczywiscie zartuje;-)Ja to chyba dziś nie zasnę, wciąż mam jane przed oczami![]()



agusia duzo zdrowka dla Patusi.Patrycja dopiero zasnęła, eh nie mogę patrzeć jak ona się męczy z tym katarkiem :-( a leci oh leci jak z fontanny :-( wyciągam fridą a i tak nadal jest pełno. Ale dzielna jest bo jak mąż ją rozśmieszał to się śmiała :-) i nie płakała jak jej wyciągałam
. He he tak w ogóle moja córuś będzie lubiła truskawki ;-) dostała dzisiaj 1,5 ml syropu od 3 miesiaca o smaku truskawkowym, dałam jej to strzykawką na język i zajadała ze smakiem.

kurde trzeba byc bystrym!!



teraz już pół godziny śpi w łóżeczku które przysunęliśmy z mężem do naszego łóżka (bo wczoraj i przedwczoraj nogi to mnie już strasznie bolały
mąż to w nocy ostatnio śpi dosyć mocno, he he chyba nie celowo
). Eh i już nie pamiętam zabardzo co ja chciałam pisać
.
.
a Julia długo była bez jedzenia? Bo z tego co pamiętam to bałaś się jak wytrzyma tyle bez jedzenia. Od której do której miała wytrzymać? Coś kojarze że od 4 ale już mi się wszytsko dzisiaj myli.
hi hi też tak miałam jeszcze tydzień temu, a od czasu wyjazdu do teściów jej się trochę rozregulowało spanie
tzn.zasnęła tam o 19 i o 3 już wyspana była
. Jeszcze przed katarkiem to ładnie zasypiała, wieczorkiem obowiązkowe jest bujanie jak leży w łóżeczku a w czasie dnia zasypia sama
tylko muszę wyczuć moment jak już jest śpiąca, jak ją przeciągnę (co mi się już raczej nie zdarza, ale miesiąc temu to zdarzało dosyć często, doszłam teraz do wprawy
) od razu z smoczkiem zasypia ;-).
