o matko dziewczyny ale się powaznie zrobiło....
nimitii - wierzę, że taki płacz może rozstroić... synek mojej sąsiadki taki płaczek jest...
a powiedz mi jak go karmisz?? tylko pierś?? może daj mu butlę??
i dokładnie - niech ktoś z nim zostanie a Ty wyjdź z domu i zajmij sie sobą przez chwile chociaż...
a na spacerach tez płacze?????
trzymaj się... ja pamiętam jak przy Mai ja własnie chociaz szłam pod prysznic a mąż ja nosił bo wyła.... i tylko szum wody ją zagłuszał... teraz sie zastanawiam czy nie była np głodna??? bo ja jej sama piers dawałam....
teraz jak widzę, że młody nienajedzony a w piersi nic nie ma to daje butlę...
anka - 235 na raz???? o matko.... to mój Adam jak miał chyba 3 lata to wypijał 180 na raz....
u mnie na mleku napisane, ze porcja to ok 110 ml....
Deizzi - alez Ci zazdroszcze tych przespanych nocek....
u mnie na razie z tym kiepsko....
dziewczyny - polecam książkę "Język niemowląt" - tracy Hogg - z tego co pamiętam jest gdzies w sieci do ściagnięcia... mi bardzo pomogła przy Mai....
Szczebiotka - Jasiek po szczepieniu ok, jakoś nie zauwazyłam większej płaczliwości czy coś... a miał 2 - i WZW B i Hib.... ale łezki z oczu mu poleciały.... kciuki za Wasze szczepienie!!!!
Kania - własnie miałam pytac co u Ciebie!!!! współczuję ospy - a Gabi nie powinna złapac bo ma Twoje przeciwciała...
ja Jaska na ospę zaszczepię - jak Adam miał to były 3 tyg wyjęte z zyciorysu tak go wysypało.... Maja była szczepiona i nawet jak złapała to miala tylko kilka krostek....
trzymajcie się kochana!!!!!
i ciekawa jestem co u
Martuśki, kociatki, kiniusi??? odezwijcie się dziewczyny.....
a co do macierzyńskiego to ja po prostu jeszcze nie moge uwierzyć.... dobrze, że te dziewczyny miały tyle zaparcia, żeby tak o to walczyć - chyle czoła - na prawdę.....
a u nas pomału - Jasiek rośnie, guga, uśmiechy śle.... oczywiście nocki kiepskie - pobudki co 2,5 - 3 godziny..... ale to tez kiedyś przejdzie

dobrze, ze mogę rano trochę odespać....
mój ojciec chory więc jeżdżę z Jaśkiem po starszaki (Najpierw mai szkoła, potem Adama przedszkole...) - biedny taki zasnąć sobie spokojnie nie może - bo co chwila pakuję go do samochodu, z samochodu itd.... mam nadzieję, ze już ojciec w pon ich odbierze...
Adam się dostał do zerówki do Mai szkoły, więc od wrzesnia mam jeżdżenie w jedno miejsce :-) a przy ładnej pogodzie spacerek będzie

a ja sobie kupiłam pas poporodowy i szybciej zaczęłam chudnąć - już mi jakieś 3 kg tylko zostały - dobrze, bo w połowie czerwca wesele....
aha - i miałam pytać - wybieracie się gdzies z waszymi skarbami na wakacje?? bo my zdecydowaliśmy sie na Kołobrzeg od 20 lipca na 2 tyg
a co do bioderek to u nas wyszły oba 1a, ale mamy jeszcze kontrolę za 3 miesiące - nie wiem po co właściwie....
spokojnej nocki wszystkim - i jak najwięcej cierpliwości.....