hejka
za nami bardzo fajny dzień

przy przedszkolu był piknik rodzinny, full atrakcji dla maluchów, takie jak dmuchańce, fanty, klaun.. no i była też straż pożarna, dali czadu i na koniec polewali z sikawek

radocha dzieciarni..bezcenna :-)
jutro weselicho, pojutrze poprawiny...w poniedziałek będziemy odreagowywać hehe
Patula wentylatory specjalnie wysoko postawione, tak że ruszają powietrze, ale nie wieją bezpośrednio na nas

a lód na ciepło w ten upał? wykluczone hahaha
Mikowata 
oj tak, super się dzieciaki zmieniają, uwielbiam patrzeć jak są coraz bardziej kumate, rozkoszne

a krem przeciwsłoneczny mamy z nivei

tani i zdaje egzamin
Anka udanego weekendu

)
moja też łepetynke sobie przewraca zgodnie z chęcią i potrzebą
Nimitii z tym przewracaniem się jest przeróżnie, zobaczysz jak mały zacznie to narzekać będziesz hihi
super że mały odrywa nóżki, to jest przezabawny widok jak maluch w buzi memla stopy

co do strachu, to też jest przeróżnie. Mój Mati np był lajtowy, czy u siebie, czy u kogoś-wszędzie fajnie spał, nic go nie ruszało, hihrał się do wszystkich i z wszystkiego, taki nasz mały wariat

a Melka jest bardziej wrażliwa. Jak jesteśmy u kogoś, to miewa problem z zaśnięciem, śpi też niespokojnie. Nie zdarzyło nam się żeby płakała na czyiś widok, ale na nowe twarze często powaga reaguje, marszczy brwi i duuuma duuuma hehe
ojj tak, dla każdej z nas dzieciak jest wyjątkowy, ja to nawet mam dwa najbardziej wyjątkowe dzieciaki na świecie hihi
mnie najbardziej ostatnio podobają się pogadanki z młodą...serio jakby dialog ze mną prowadziła

a miny trzaska przy tym tak obłędne, że padam
pozdrowienia dla was i mmmuuuuułłła dla maluszków
