hello
no albo nic nie piszecie, albo nie da się nadrobić

dobrze
Martuśka, że wpłynęłaś na towarzystwo
ja sobie wymyśliłam, że zmienię samochód póki mi jeszcze kredyt chca dac i czekam na nowy i sprzedaje stary... dzisiaj cały dzień ktos dzwonił i oglądał, a ogłoszenie dałam wczoraj wieczorem... chyba już mam kupca - jak mi jutro wpłaci zaliczkę to zdejmę ogłoszenie bo mnie wykończą nerwowo.... wydziwiaja nad tym samochodem jak nie wiem co... a to za mały przebieg jak na 10 lat, a to za dużo rys na samochodzie, a to czy na pewno nie bity itp.... wiec nie miałam dzisiaj za bardzo czasu - wybaczcie

najwazniejsze, ze maja w szkole, już chętnie chodzi, mam nadzieje, że w pon tez będzie ok....
a wizyta już we wtorek, zrobiłam dzisiaj badanka, generalnie ok, ale czerwone krwinki i hemoglobina na samym dole normy, a hematokryt poniżej normy... ciekawe co pani dr powie... w moczu wszystko ok, pobrałam już dobrze z tego wynika....
co do przeziebień to ja jestem za herbatką z sokiem malinowym i cytrynką

do tego Panadol... i czekac az przejdzie - tzn teraz w ciąży tak robię....
kociatka - chyba masz rację z tym nastawieniem - wiadomo, ze bolec będzie, jak ktos wie, ze ma niski próg bólu to niech rzeczywiście już sobie zaklepie znieczulenie

no i jakoś trzeba przeżyć - już tyle przed nami dało rade to i my damy

ale bliska osoba ze wsparciem jest baaardzo wazna
ja planuje teściowa ściągnąć już trochę przed porodem, żeby nie było, ze w środku nocy musze sama na porodówke jechać bo nie ma kto zostac z dziećmi

no i potem ze 2 tyg niech posiedzi - coś ugotuje, starszymi sie zajmie, albo zostanie z maluchem jak ja będę starszych do szkoły i przedszkola rozwozić....
Kania - współczuję, że jeszcze masz mdłości.......
kiniusia - ależ masz kochanego męża

smacznych jabluszek życze

a nie będziesz zaraz po nich głodna?? bo mnie po jabłku bardzo ssie z głodu....
a to zdjęcie z ssaniem kciuka jest bossskie
Martuśka - też bym troche drżała na myśl o porodzie w PL na Twoim miejscu... no ale myślę, ze naprawdę przez te pare lat sporo sie zmieniło w szpitalach... do ideału daleko, ale na pewno o niebo lepiej niż było :-)
domi - fajnie, ze już wózeczek jest

ja czekam do półówkowego 9 października i pewnie wtedy już kupię :-)
Szczebiotka - super, ze lecisz do PL!!!!!!!!!!!!!!! jednak mama, to Mama, co by nie mówić

fajnie, ze chociaz tydzień sie soba nacieszycie

no i dobry pomysł z tym USG w PL
Królowa - zdrówka kochana - kuruj się!!!!!!!!! już w pon cos pisałaś, że Cie katar bierze, a teraz ta pogoda taka zmienna, że łatwo o przeziębienie....
mnie tez troche trzęsie i zaczyma pociagac nosem, ale może po kosciach sie rozejdzie
basieniak - jak tam Wiktoria i odsmoczkowywanie?? ;-)
pozdrawiam kochane cieplutko i wszystkim zdrówka życzę
