Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
... Przeżyłam wizytę u teściów. Mam nadzieję , że kolejna na Święta Bożego Narodzenia. Od 14:00 do 20:00 jedzenie za jedzeniem a spacerować nie było gdzie, dodatkowo wzdęcia i "wiatry" po tym mixie pokarmowym a w towarzystwie nie wypada 





bo wybieramy się do naszego rodzinnego miasta.
robię śniadanko i zasiadam na BB
w porównaniu do masakry jaka musiałą przejść Nomi. Ja, na szczęście
szybko daje komuś wyrażnie do zrozumienia że mnie jego metody wychowawcze czy złote myśli nie interesują. Kiedyś jak Laura miałą 5mc pokłóciłąm się z teściową. Ona uważałą, że skoro mąż pracuje to ja powinnam się dzieckiem zajmować, a on po pracy i na urlopie ma odpoczywać.Wtedy nie wytrzymałąm i wykrzyczałąm jej, że dziecko ma dwóch rodziców a nie tylko matkę, ciekawe kto zajmnie się dzieckiem jak ja pódę do pracy
Teściowa odpuściłą sobie i od tamtego momentu ani razu nie dałą mi rady
Coś podobnego jak u Ciebie Kiniusia.


;-) Ja pochłonełąm resztkę pasty jajecznej
uwielbiam jąBetina wykończyłąś mężą i teraz zamiast stać w kuchni został w łóżku;-) Ja pochłonełąm resztkę pasty jajecznej
uwielbiam ją
Nie no zaraz robię te papryczki faszerowane, ktore miałąm w weekend zrobić. Mięsko już zmieliłam. Słonko wychodzi i robi sie przyjemnie, bo w nocy to popadało trochę.
Ja bym takiej teściowej coś powiedziała. Moja też się mądrzy od czasu do czasu ale wie, że ja i tak będę robiła jak ja uważam i nie raz też coś posłodzi.
haha no tym razem sam sie wykończył wczoraj z kolegą ze dzisiaj dzien zaczął od ketonalu i butelki wody![]()
Dobrze, że mąż nie zaczął od butelki piwa na klina
No i dobrze mu, że ma taki komfort, że może pospać.
Mąż mój nie pija na co dzień ale jak ma okazję i to jeszcze z dobrym zanjomym to nie ogranicza się. Tak, że chyba jednak się nie wybierzemy dla dobra sprawy:-( A chętnie pojadłaby gotowych potraw, ładnie podanych i zatańczyła
. Zauważyłam, że ostatnio na byle głupotę reaguję płaczem, a w dodatku zaczynam się znowu martwić o Bąbla (wizyta dopiero w przyszły wtorek...:-(), mam takie dziwne chwilowe jakby skurcze, ukłucia w pochwie, czasem pobolewa mnie brzuch.. o tych głupich bólach w krzyżu już nie wspomnę
. Nie wiem, czy mam się martwić, czy to normalne, czy czekać z wizytą czy może zadzwonić do gina i ją przyspieszyć..
.
.