Bryyyy, szaro, buro i ponuro ehhh jesień.
Dziś czeka mnie wizyta u endokrynologa, kiepski mam wynik tsh i trochę się martwię. Poza tym z mężem w miarę, jak mnie nie wkurza ;-) Córcia wczoraj mnie przed snem rozbawiła do łez nowym wierszykiem, gadułka mała, buzia jej się nie zamyka nawet przy zasypianiu.
Kociatka senny to dopiero dziś jest dzień, normalnie z łóżka bym nie wychodziła gdyby nie naglące sprawy. Współczuję kiepskiej nocki :-( Kochana moja już 14 kg waży... a jak po szczepieniu dzisiejszym? Czemu źle z szyjką?? Wybacz jeszcze odpowiedniego wątku nie odwiedziłam stąd moje tu pytanie. Dobrze, że z dzidkiem wszystko w porządku. A Oliwia nadal zakatarzona, dziś w nocy źle spała i w dodatku spadła z łóżka, rano nabiła sobie guza na łuku brwiowym. Ciekawa jestem co dziś Nas jeszcze spotka???
Ania to jak będziesz kiedyś na Podkarpaciu, to się może gzdieś ugadamy :-) A co do katarków, no niestety żłobek, przedszkole to skupisko zakatarzonych, kaszlących dzieciaczków więc już się do tego po roku zaczęłam przyzwyczajać ale czasami po prostu jest mi przykro, ze znów się męczy biedne dziecko a ja czuję się bezradna :-(
Tulipanka szkoda, ze niewiele się dowiedziałaś na wczorajszej wizycie.
Betina79 cieszę się, ze po wizycie wszystko dobrze, że wyniki w normie :-) Ubranka przyszły?
NomiMalone widzę, że u Ciebie też pozytywne wieści z wizyty, super :-)
Daga najważniejsze, że wysypka zdiagnozowana a ten wynik może skonsultuj z dr bo szczerze mówiąc nie wierzę w normy podawane w necie...
Mąż mnie zdenerwował
Mój to mnie kocha denerwować...
A z tą moją pracą to chyba prawda jest taka,że to moja jedyna okazja coś z Zus'u uzyskać i faktycznie rozważ nie wracanie do pracy... Mam czas na zrobienie dwu-daniowego obiadu, na sprzątanie, na książki

żyć nie umierać
Podzielam, i zaczynam dochodzić do podobnych wniosków. Bo kiedy jak nie teraz, będziesz miała tyle czasu dla siebie i na to wszystko?
Patula ja na brzuchu często ląduję...i gratuluję czucia pierwszych ruchów Maluszka.
Asińka85 też masz sklerozę ciążową ;-) ja straszną...No i mam nadzieję, że te herbatki z miodem i cytryną w końcu zaczną działać. Trzymam kciuki za wizytę.
Szczebiotka czyli generalnie bardzo miły dzionek wczoraj miałaś, szkoda tylko że te zakupy nie wypaliły ale w PL się obkupisz :-)
Kiniusia dużo uśmiechu życzę mimo paskudnej pogody no i mam nadzieję, że pączki zdziałały cuda i dołek zakopany, doczytałam że jednak nie, może zupę zamiast łzami solić posłodź sobie :-)
Iwona85 zdrówka życzę.
Makunia takie podejście podoba mi sie bardzo, oby jak najdłużej trwało !!!
Lilikasia trzymam kciuki za wizytę :-)
Agula inhalacje sobie róz z olejku eukaliptusowego na zatoki, pod ręcznikiem a jak masz inhalator w domu to jeszcze lepiej z soli fizjologicznej.
Aniulkas udanej wizyty.